in

Ministerstwo ma ważną wiadomość dla Polaków. Wielu wpadnie w szał, gdy dowie się, o czym mowa.

Rok szkolny 2019/2020 z pewnością zapisze się w historii na dobre. Czegoś takiego, co miało miejsce, z pewnością nikt się nie spodziewał.

Życie zostało wywrócone do góry nogami przez koronawirusa i koniecznym jest przyjęcie faktu, że pora na nieco inne zasady niż dotychczas – dotyczy to także uczniów, rodziców i nauczycieli.

Ministerstwo podało kolejne informacje w sprawie tego, co będzie mieć miejsce już od września. Wielu osobom może się to nie spodobać.

Co z nowym rokiem szkolnym?

Choć są wakacje, każdy uczeń, rodzic i nauczyciel zastanawia się nad tym, czy możemy liczyć na powrót do szkół od września.

Informacje, które są przekazywane przez rząd, wciąż pozostają nie do końca jasne i nie możemy na ich podstawie wysnuć jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Pojawiły się jednak kolejne doniesienia, z których na pewno część Polaków nie będzie zadowolona.

Sam minister Dariusz Piontkowski do niedawna mówił o tym, że możemy przygotowywać się na powrót do szkół. W rozmowie z dziennikarzami Programu Trzeciego w Polskim Radio wiceminister powiedział jednak coś innego. Czy to oznacza, że dowiemy się wszystkiego w ostatniej chwili? Póki co wszystko na to wygląda, a powrót do szkół nadal nie jest czymś pewnym.

“Wszystko będzie zależało od sytuacji epidemiologicznej pod koniec sierpnia. Czy dzieci wrócą do szkół? Myślę, że będzie podjęta decyzja na tydzień, dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego” – tłumaczył Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.

Póki co nie zapadły żadne konkretne decyzje. Wiceminister nie jest pewien, czy uczniowie wrócą do szkół. Musimy uzbroić się w cierpliwość.

“Trudno mi w tej chwili powiedzieć, czy młodzież wróci do szkół. Chciałbym, żeby tak się stało, ale czy tak będzie, zobaczymy”

Możemy mieć tylko nadzieję na to, że rząd ostatecznie podejmie odpowiednie kroki dotyczące nowego roku szkolnego.

Źródło: TVP Info