in ,

Pies prowadzi ją do studzienki kanalizacyjnej – właścicielka patrzy w dół i dokonuje strasznego odkrycia!

To był zwyczajny dzień. Charmaine Keevy wybrała się na spacer ze swoim psem jamnikiem Georgie’m. Nic nie wskazywało na to, co wydarzyło się potem.

Gdy tak sobie szli nagle Georgie zaczął się wyrywać i ciągnąć swoją panią w jednym kierunku. Charmaine poszła za nim i zobaczyła, że pies chce jej pokazać studzienkę kanalizacyjną.

Kobieta usłyszała cichy jęk. Pomyślała, że to kot utknął w studzience. Ale gdy ponownie usłyszała płacz, wzdrygnęła się, ponieważ zabrzmiał zupełnie jak płacz dziecka.

Natychmiast zatrzymała przejeżdżający akurat samochód. Jego kierowca, Cornie Viljoena, wysiadł i gdy usłyszał o co chodzi, znalazł metalowy pręt, którym uchylił betonową pokrywę zasłaniającą wlot do studzienki.

Wtedy nie mieli już wątpliwości. Na dnie leżał noworodek z nie odciętą jeszcze pępowiną.

Studzienka miała 1,8 metra głębokości. Cornie zszedł w dół i natychmiast obeszły go czerwone mrówki, które jakimś cudem nie zaatakowały jeszcze dziecka.

„Nie wiedziałem, czy dziecko nie jest zranione, więc starałem się je bardzo delikatnie podnieść. Robiłem to niezwykle powoli, bo dziewczynka była bardzo mała. Chciałem przez chwilę ją potrzymać, ale wiedziałem, że potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej.”
 
Charmaine otuliła dziecko swoim ubraniem i starała się je uspokoić, gdy czekali na karetkę.
 
„Szczerze wierzę, że odnalezienie tego dziecka było moim przeznaczeniem, szczególnie że zazwyczaj spaceruję z psem inną drogą. Nie umiem pozbyć się uczucia, że istnieje jakiś plan i że został wyznaczony cel życia tej dziewczynki – bez wątpienia, to cud, a wszystko to zasługa Georgie’go” – powiedziała
 

 
Mała trafiła do szpitala, gdzie w inkubatorze dochodzi do siebie. Nie odnaleziono dotąd jej matki.
 
W szpitalu nazwano dziewczynkę Grace April. Wszyscy wierzą, że ta mała wojowniczka poradzi sobie w życiu.
 
Pomimo, że na śmierć skazała Cię własna matka, kochaj zwierzęta, żyj pięknie i nie trać wiary Maleńka, że na świecie są także dobrzy ludzie.