in

Pamiętacie Norberta z “M jak miłość”? Mało kto wie, jak straszne były ostatnie chwile jego życia

“M jak miłość” to serial, który z pewnością kojarzą wszyscy Polacy. Gości na ekranach już 20 lat, a widzowie wciąż chętnie śledzą losy bohaterów. Niestety, nie mamy dobrych informacji. Pamiętacie Norberta Wojciechowskiego, który zawładnął sercem Marty Mostowiak? Aktor, który wcielał się w tę rolę, zmarł trzynaście lat temu, jednak mało osób wie, jak bardzo wstrząsające były ostatnie chwile jego życia.

“Żyję w ciągłym strachu” – zdradził w Głosie Wielkopolskim Mariusz Sabiniewicz.

Mariusz Sabiniewicz był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów serialu. Mężczyzna długo walczył z chorobą. 26 kwietnia 2007 roku pojawiła się smutna informacja o jego śmierci.

Aktor zmagał się z rakiem trzustki, jednak każdy miał nadzieję, że uda mu się go pokonać i wrócić do zawodu. Aż ciężko uwierzyć w to, przez co musiał przechodzić.

Ostanie chwile życia znanego aktora

Aktor serialu “M jak miłość” zmarł, mając 44 lata. Toczył nierówną walkę, której niestety nie udało mu się wygrać.

“Choruję po raz drugi i już za pierwszym razem podjąłem taką decyzję, aby swoimi przeżyciami podzielić się z innymi. Mam poczucie, że dla ludzi chorych jest to być może pewien rodzaj terapii. Że można i trzeba walczyć z cierpieniem, bólem…” – mówił przed śmiercią w Głosie Wielkopolskim.

Serialowy Norbert do końca nie tracił nadziei:

“Jeśli w ten sposób mogę innym jakoś pomóc przejść przez to piekielne doświadczenie, jakim jest choroba i dać, choć cień nadziei, to naprawdę warto”

Jak się okazało, gwiazdor każdego dnia zmagał się z ogromnym lękiem przed tym, co nastąpi.

“Na sali szpitalnej tzw. ludzie popularni uświadamiają sobie, że wszyscy jesteśmy równi wobec choroby. W szpitalu nie ma podziałów na osoby lepsze i gorsze. Ludziom popularnym wcale nie choruje się wygodniej […] W mojej sytuacji nie wiem, co mnie czeka jutro, pojutrze… Żyję w ciągłym strachu, ale staram się o tym nie myśleć” – tłumaczył.

źródło: fakt.pl