in

Mama odkryła “genialny” trik i ujawniła go w sieci. Rodzice łapią się za głowy – nigdy tego nie róbcie!

Pewna mama podzieliła się w sieci tikiem, który sama uważa za genialny i który z chęcią będzie stosować. Bardzo szybko spotkała się jednak z falą krytyki.

Inni rodzice nie potrafią zrozumieć, jak można robić swojemu dziecku coś takiego. Czy nie lepiej po prostu zabrać swoją pociechę do lekarza?

W mediach społecznościowych jakiś czas temu pojawił się krótki wpis jednej z mam, która odkryła wspaniały trik, jak sprawdzić, czy dziecko podczas upadku nie złamało sobie kości. Z pewnością nie miała pojęcia, że inni rodzice nie podzielą jej entuzjazmu i nie będą mieli zamiaru wypróbować tego na swoim dziecku. Na czym tak naprawdę ma polegać jej trik?

Trik, którego lepiej nie stosować

Jak się okazuje, pewna kobieta znalazła “niezawodny” sposób na to, jak sprawdzić, czy u dziecka nie doszło do złamania kości. Jak informuje Gazeta.pl, Wendy Wood z Surrey, opisała na Facebooku wypadek swojej córeczki. Dziewczynka uderzyła się w twarz i mama nie wiedziała, czy nie doszło do złamania kości policzkowej. Natychmiast pojechała na ostry dyżur.

Tam pielęgniarka powiedziała jej, że najlepiej jest dać dziecku żelka do zjedzenia. Jeśli będzie w stanie go żuć, to znaczy że wszystko jest dobrze, a jeśli nie – mogło dojść do złamania.

“Sprytny sposób, którego nauczyłam się dzisiaj od znakomitej pielęgniarki na ostrym dyżurze. Jeśli twoje dziecko uderzyło się w twarz i obawiasz się, że mogło złamać kość, daj mu żelki do zjedzenia. Jeśli nie może ich przeżuć, jedź na ostry dyżur” – czytamy w poście Wendy Wood.

Kobieta uznała, że jeśli to pielęgniarka zdradziła jej genialny trik, podzieli się nim z innymi. Jednak inni rodzice nie zamierzali z niego korzystać. Szybko pojawił się również komentarz lekarza pediatry:

“Moim zdaniem, dziecko po poważnym upadku należy po prostu zabrać do lekarza, który sam stwierdzi, czy jest złamanie, czy go nie ma”

Źródło: Gazeta