in

We Wrocławiu padł strzał, do sieci trafiło dramatyczne nagranie. „Jezu, dziecko!”

W niedzielę po południu we Wrocławiu miały miejsce niewiarygodne sceny. Policja chciała zatrzymać złodzieja. Ten zaczął uciekać i prawie staranował mężczyznę z wózkiem, który szedł po chodniku. Padł strzał. Do sieci trafiło nagranie, które mrozi krew w żyłach.

„Jezu, dziecko” – słychać krzyki świadka na nagraniu.

Funkcjonariusze policji dostali zgłoszenie od mieszkańca, któremu udało się rozpoznać, kto dopuścił się kradzieży jego mienia. Na miejscu policjanci zobaczyli trzech podejrzanych, z których jeden od razu zaczął uciekać.

Do sieci trafiło nagranie. Internauci przecierają oczy ze zdumienia. Możemy na nim zobaczyć, jak mężczyzna wyrywa się z rąk policjantów, którzy próbują go wyciągnąć z auta, po czym z impetem rusza przed siebie, zahaczając o chodnik, po którym idzie mężczyzna z dzieckiem z wózku.

Osoba, która nagrywała całe zdarzenie, zamarła, widząc to, co się dzieje. W tle słychać krzyki. Mało brakowało, a doszłoby do prawdziwej tragedii. Funkcjonariusze oddali strzał w kierunku samochodu, chcąc go zatrzymać.

„Nie reagował na wielokrotnie wydawane przez mundurowych wyraźne sygnały do zatrzymania i w pewnym momencie ruszył gwałtownie z parkingu, na którym się znajdował. Policjanci oddali w sposób bezpieczny jeden strzał z broni służbowej w oponę, celem zatrzymania pojazdu” – czytamy w komunikacie KMP we Wrocławiu.

Mimo usilnych prób funkcjonariuszom nie udało się złapać mężczyzny. Całe szczęście, podczas tej akcji nie stało się nic złego. Pozostali z podejrzanych trafili do policyjnego aresztu.