in

Morawiecki ogłosił diametralną zmianę. Wejdzie w życie już za kilka dni.

Premier Mateusz Morawiecki nie pozostawił żadnych złudzeń – jest decyzja w sprawie otwarcia granic. Wielu Polaków się tego nie spodziewało.

Pomimo poluzowania obostrzeń, ta sprawa wydawała się być jeszcze bardzo odległa. Jaka jest w rzeczywistości?

Osoby, które zaplanowały swoje zagraniczne wczasy jeszcze przed pandemią, martwią się, że nie odzyskają pieniędzy i z planów zupełnie nic nie wyjdzie. To, co powiedział premier, rozwiało wątpliwości wszystkich. Ogromna zmiana nastąpi już za kilka dni.

Premier zapowiedział otwarcie granic

W piątek doszło do rozmowy Mateusza Morawieckiego z premierem Litwy, Sauliusem Skvernelisem. Za kilka dni będziemy mogli udać się do kilku krajów bałtyckich. Ci, którzy zamierzali pojechać na wakacje na Litwę, Łotwę czy Estonię, mogą być spokojni.

,,Zdecydowaliśmy w ciągu paru dni otworzyć nawzajem granice. Już dzisiaj pracują nasze służby nad wypracowaniem odpowiedniego protokołu, a ponieważ Litwa ma otwarte granice z Łotwą i Estonią, to można powiedzieć, że z naszymi trzema przyjaciółmi bałtyckimi granice będą otwarte w ciągu najbliższych kilku dni” – mówi premier w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.

Co do daty otwarcia granic dla pozostałych krajów, póki co nie ma ostatecznej decyzji. Rząd nie wyklucza wprowadzenia pewnego podziału – na zielony i pomarańczowy. Zielony dotyczyłby państw, w których zagrożenie zakażeniem jest niskie, a pomarańczowy – tych, w których ryzyko jest wysokie.

Szef litewskiego ministerstwa spraw zagranicznych, Linas Linkeviczius, dwa dni temu podkreślił, że Polska dołączy do tzw. ,,bałtyckiej bańki podróżniczej”, to znaczy strefy, która jest wolna od ograniczeń związanych z podróżowaniem.

Podziel się tymi ważnymi informacjami z innymi!

Źródło: MSN