in

Morawiecki nie zamierza owijać w bawełnę. Przekazał, co czeka Polaków.

Premier Mateusz Morawiecki nie zamierzał owijać w bawełnę. Polaków czeka ciężki czas. Każdy musi być przygotowany na najgorszy scenariusz, jeśli dotychczasowe działania nie przyniosą zamierzonych efektów.

Dzisiaj dowiedzieliśmy się o nowych obostrzeniach, które będą nas obowiązywać już od jutra, czyli 24 października. Sytuacja epidemiologiczna w naszym kraju z dnia na dzień jest coraz gorsza i póki co nie widać szansy na to, by coś zmieniło się na lepsze. Co się stanie, jeśli wprowadzone obostrzenia nie pomogą? Premier wyjaśnia, wielu Polaków wpadnie w szał.

Mateusz Morawiecki zdradził całą prawdę na temat COVID-19

Pandemia koronawirusa nie odpuszcza. W naszym kraju sytuacja staje się dramatyczna, niemal każdego dnia dowiadujemy się o nowych rekordach zakażeń. Konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które zminimalizowałyby ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Od jutra cała Polska będzie w czerwonej strefie – musimy być przygotowani na życie w nowej rzeczywistości.

Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, dziś padł kolejny rekord zakażeń – potwierdzono 13 632 przypadków zarażenia koronawirusem. Co na to Mateusz Morawiecki?

“Musimy się z tą pandemią nauczyć przez jakiś czas żyć, do czasu wynalezienia szczepionki. Kiedy to nastąpi, tego niestety nie wiemy. Słyszymy o pierwszym, drugim, a czasami niestety o trzecim czy czwartym kwartale przyszłego roku. Niewykluczone więc, że będziemy się z nią zmagać jeszcze przez co najmniej rok” – stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

Pandemia koronawirusa będzie z nami aż do wynalezienia szczepionki lub leku, dlatego każdy będzie musiał nauczyć się z tym żyć. Premier jest zdania, że będzie to najszybciej za rok.

“Być może ona będzie znowu przez jakiś czas w odwrocie. Wtedy powinniśmy utrzymać zasady sanitarne wracając do życia w taki sposób, jaki epidemiolodzy nam zalecą. Musimy nauczyć się żyć w reżimie sanitarnym” – podkreślił szef rządu podczas konferencji.

Będzie kolejny lockdown?

Przestrzeganie obostrzeń to coś, co powinno być priorytetem dla każdego z nas podczas pandemii. To póki co jedyna forma obrony i zminimalizowania rozprzestrzeniania się COVID-19.

“Niestety sytuacja jest nadal niedobra i dynamiczna. Dzisiaj nastąpił kolejny przyrost zakażonych. Liczba zgonów jest również wysoka. Dlatego nasze działania muszą być zdecydowane” – tłumaczy premier.

Obowiązkiem każdego z nas jest dbanie o siebie i o swoich bliskich. Nie ma tu miejsca na żarty.

“Bardzo niepokoi nas tempo przyrostu. Obostrzenia będą miały skutek za 10-14 dni. Mam nadzieję, że wtedy będę mógł przekazać lepsze informacje. Jeśli nie, konieczne będą dalsze obostrzenia” – mówi dalej.

Jeśli wprowadzone obostrzenia, które będą obowiązywać już od jutra, nie przyniosą żadnych efektów, musimy liczyć się z kolejnym lockdownem.

Źródło: Onet