in

Rodzice adoptują chłopca, a potem podsłuchują jego modlitwę na dobranoc i nie dowierzają!

Cole i Jordan Dickerson nie mieli wątpliwości, że chcą być rodzicami. Założenie rodziny było czymś, o czym marzyli – a adopcja zawsze była częścią tego planu.

Kiedy więc Jordan usłyszała o małym chłopcu, który desperacko potrzebował troskliwej rodziny, błagała Cole’a o możliwość zabrania go do domu. Ale kiedy nadszedł dzień, w którym mogli wreszcie sprowadzić syna do domu, los miał jeszcze jedną niespodziankę w rękawie …

W emocjonalnym poście na stronie Love What Matters, Cole podzielił się historią swojej rodziny. O tym jak przyszli adoptować swojego syna Jeremiasza i dowiedzieli się, że spodziewają się kolejnego dziecka.

Cole napisał:

„Moja żona Jordan pracuje w Szpitalu Dziecięcym Le Bonheur. Pewnego dnia powiedziała mi, że jest tam teraz najmilszy mały chłopiec, jakiego spotkała. Powiedziała, że jest tam tylko dlatego, że nie ma rodziny, która mogłaby się nim zaopiekować. Kilka tygodni później, Jordan powiedziała: „Kochanie, czy modlisz się czasem o coś tak bardzo?!” Natychmiast serce zabiło mi mocniej, ponieważ wiedziałem, że coś poważnego musi leżeć jej na sercu.

Porozmawialiśmy, pomodliliśmy się i postanowiliśmy rozpocząć zajęcia wychowawcze dla rodziców, które były wymagane przez organizacje adopcyjne. Rozmawialiśmy z DCS i okazało się prawie niemożliwe, aby rozpocząć proces adopcji konkretnego dziecka, z którym nie jest się spokrewnionym. Musiałaby stać się cud … Reszta historii jest niczym innym, jak właśnie nim.

W trakcie przygotowań pojawiła się para, której przeznaczono chłopca. To mocno uderzyło nas emocjonalnie, ponieważ nawiązaliśmy z nim kontakt. Byliśmy rozczarowani i smutni, ale postanowiliśmy kontynuować zajęcia, aby pewnego dnia być dobrymi rodzicami zastępczymi… „

„Dwa tygodnie później, gdy byliśmy na wakacjach, ktoś z pracy Jordan zadzwonił i powiedział jej, że Jeremiasz został przywieziony z powrotem do szpitala z powodów medycznych, a tamta para nie będzie kontynuować opieki nad nim… Natychmiast rozpłynęliśmy się we łzach i wiedzieliśmy, że to dzieło Boże, że pewnego dnia będziemy jego rodziną.

Kiedy wróciliśmy z naszej podróży, pracownik socjalny chciał spotkać się z Jordan w Le Bonheur, aby upewnić się, że poważnie myślimy o przysposobieniu chłopca. Po przejściu przez zajęcia prawne, medyczne i wychowawcze, w końcu udało nam się sprowadzić naszego chłopca do domu w czerwcu 2017 roku.
 
16 lipca 2018 r. Oficjalnie mogliśmy adoptować naszego syna!
 
Kilka tygodni wcześniej, Jeremiasz modlił się pewnej nocy. Powiedział: „Dziękuję Bogu za Boga, za Jezusa, za moją mamusię i tatusia i moją młodszą siostrę za kilka tygodni, Amen”. Spojrzeliśmy na siebie z niedowierzaniem. Jak?? Co on powiedział?!
 
Zaledwie kilka tygodni później, odkryliśmy z zaskoczeniem, że Jeremiasz będzie mieć młodszą siostrę!
 
Cudotwórca wykonał dużą pracę. Jesteśmy wdzięczni, że jesteśmy rodziną.”
 
Tego samego dnia, w którym Jeremiasz dowiedział się, że został oficjalnie adoptowany, Jordan i Cole wyjawili mu też, że będzie starszym bratem.
 

 
Zobacz na filmie jak szczęśliwym chłopcem jest Jeremiasz.