Australijska modelka i influencerka Ellie Gonsalves rozpętała w sieci prawdziwą burzę. Ambasadorka marki L’Oréal opublikowała na Instagramie listę zawierającą aż 118 powodów, dla których nie zamierza mieć dzieci. Jej zdaniem społeczeństwo wywiera ogromną presję na kobiety w tej kwestii, a głosy osób, które podejmują inną decyzję, są wciąż marginalizowane.
„Presja społeczna w tej kwestii jest naprawdę kontrowersyjna i niesprawiedliwa wobec tych, którzy mają na ten temat odmienne zdanie.” – wyjaśniła Gonsalves, cytowana przez portal Mamamia. Podkreśliła również, że rzadko można usłyszeć publiczne wsparcie dla osób wybierających życie bez dzieci, bo reakcje społeczne bywają wyjątkowo ostre.
118 powodów bez dzieci – od obowiązków po brutalne realia świata
Modelka wymieniła szereg argumentów, które – jej zdaniem – skutecznie zniechęcają do rodzicielstwa. Na liście znalazły się zarówno kwestie biologiczne, jak np. wypadanie włosów po ciąży, ciągłe zmęczenie czy dolegliwości związane z ciążą, jak i sprawy natury społecznej oraz psychologicznej.
Przykładowe powody, jakie podała:
- rodzice są odpowiedzialni za dziecko „od narodzin aż po śmierć”,
- mimo najlepszych starań wychowawczych dziecko może wyrosnąć na przestępcę, a nawet sprawcę przemocy,
- świat jest już przeludniony, a kolejne pokolenia muszą walczyć o ograniczone zasoby – mieszkania czy pracę,
- dzieci mogą być niewdzięczne, nieuprzejme lub raniące wobec rodziców,
- rodzicielstwo to obowiązek, od którego nie ma przerwy.
Niektóre argumenty modelki brzmiały wręcz prowokacyjnie. Gonsalves wspomniała np., że w czasie ciąży dziecko załatwia swoje potrzeby „wprost do matki”.
Fala krytyki i wsparcia
Publikacja listy szybko przyciągnęła uwagę internautów i wywołała skrajne reakcje. Część komentujących uznała, że influencerka patrzy na macierzyństwo wyłącznie przez pryzmat negatywów:
„Twój cały zestaw argumentów jest negatywny. A co z pozytywami? One przecież przeważają” – pisała jedna z obserwatorek.
Inni zwracali uwagę, że wiele powodów podanych przez modelkę jest – ich zdaniem – „bardzo słabych”. Nie brakowało jednak także głosów poparcia. Jeden z internautów podzielił się swoim doświadczeniem:
„Mam 40 lat, nigdy nie chciałem mieć dzieci i nie żałuję. Kiedyś koleżanka spytała mnie: ‘Kto się tobą zajmie, gdy będziesz stary?’. Dla mnie to najbardziej egoistyczny powód, by decydować się na dziecko”.
Inny komentujący dodawał:
„Naprawdę widzę tu kobiety, które czują się urażone twoim wyborem? To twoja decyzja i koniec tematu”.
„Nie żałuję, że to zrobiłam”
Gonsalves przyznała, że od lat żyje w związku i temat posiadania dzieci wielokrotnie przewijał się w jej życiu. W rozmowie z Mamamia podkreśliła, że najczęściej pytano ją o plany macierzyńskie, a zaledwie w nielicznych przypadkach ktoś podszedł z szacunkiem do jej odpowiedzi.
Mimo krytyki influencerka nie żałuje publikacji swojego kontrowersyjnego posta. Wręcz przeciwnie – uważa, że wzmocnił on jej przekaz i pomógł innym kobietom, które również nie chcą mieć dzieci.
„Bardzo miło było czytać setki komentarzy od osób, które poczuły się zauważone. Wiele z nich także przeżywało niezręczne sytuacje, gdy ich decyzję kwestionowano, co sprawiało, że czuły się źle i winne” – podsumowała modelka.








