in

Ministerstwo Zdrowia zapowiada szczegółowe kontrole. Na co Polacy muszą się przygotować?

Pojawiło się oświadczenie Ministerstwa Zdrowia, które wywołało niepokój u wielu Polaków. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał.

W ostatnich tygodniach niestety nie dzieje się dobrze w naszym kraju, jeśli chodzi o sytuację epidemiologiczną. Możemy zaobserwować wzrost zakażeń koronawirusem. Trzeba zatem podjąć odpowiednie kroki, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom.

Tysiące Polaków może zostać poddanych kontrolom, i to szczegółowym. O czym mowa i czy jest się czego obawiać? Kogo będą dotyczyć nowe rozporządzenia?

Kontrole na terenie Polski

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o możliwości przeprowadzenia licznych i szczegółowych kontroli na terenie niemalże całej Polski. Wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska, jest zdania, że sytuacja epidemiologiczna tego właśnie wymaga.

Nowe ogniska koronawirusa wciąż się pojawiają i nie możemy na to bezczynnie patrzeć. Musimy być przygotowani na to, co może nadejść w najbliższym czasie.

Odkąd tylko są znoszone kolejne obostrzenia, Polacy zdają sobie już nic nie robić z pandemii. Strach minął, a w zamian nadszedł brak odpowiedzialności i zachowania, które narażają na zakażenie. Trzeba pamiętać o tym, że pandemia nie minęła – jedyne, co minęło to szok związany z jej pojawieniem się.

Wśród ograniczeń, które zostały zniesione przynajmniej częściowo, należy wyszczególnić możliwość organizacji wesel. Niestety, to właśnie one bardzo często stają się przyczyną powstania nowego ogniska koronawirusa.

Wiceminister zdrowia podkreślił, że inspektorzy mają takie prawo, żeby kontrolować przygotowania do przyjęć weselnych. Organizując wesele, możemy spodziewać się urzędnika, który sprawdzi, czy przestrzegamy np. limitu gości.

Jeśli zajdzie taka konieczność, po domach weselnych mogą chodzić również funkcjonariusze policji. Według ministerstwa zdrowia i epidemiologów to właśnie wesela i pogrzeby są najbardziej niebezpieczne.

“Z jednej strony często to jest nieodpowiedzialność organizatorów, z drugiej gości, osób, które jadą na przyjęcie, choć nie powinny. Zdarzają się takie przypadki, że na wesele jedzie osoba, która jest w trakcie diagnozowania, bo miała kontakt z zakażonym koronawirusem i taka osoba nie ma prawa się tam znaleźć, a przyjeżdża. To jest skrajnie nieodpowiedzialne” – tłumaczy wirusolog, profesor Włodzimierz Gut.

Nie ma póki co jasnej decyzji na temat tego, czy kontrolami zajmie się Główny Inspektorat Sanitarny, czy może wystarczą tylko funkcjonariusze policji.

Podziel się tą ważną informacją z innymi!

Źródło: Rzeczpospolita