in

Minister zdrowia o nowych „bardziej dolegliwych” restrykcjach. Padła konkretna data i warunek.

Adam Niedzielski na antenie Radia Zet, powiedział, kiedy możemy spodziewać się szczytu czwartej fali pandemii.

Według ministra zdrowia szczyt czwartej fali pandemii nastąpi „w tym tygodniu lub za tydzień”. Niedługo potem liczba zakażeń powinna zacząć spadać, lecz brane są pod uwagę różne scenariusze – „może być tak, jak w poprzednich falach, czyli że liczby będą spadać, ale mamy też scenariusze, że te liczby zakażeń będą się utrzymywać”.

– „Jeśli porównamy poprzednie fale pandemii, to obecnie mamy znacznie mniej hospitalizacji. Dzięki temu możemy liberalizować obostrzenia. W szpitalach mamy głównie osoby niezaszczepione, a zgony zaszczepionych to głównie osoby, które przyjęły je dawno” – powiedział Niedzielski w Radiu ZET.

Minister jest zdania, że głównym instrumentem w walce z koronawirusem powinny być szczepienia, a nie obostrzenia.

– „W Polsce skłonność do szczepień jest zdecydowanie niższa niż w innych krajach europejskich. Chodzi tutaj również o grypę” – dodał.

Czarnym scenariuszem będzie stale utrzymująca się wysoka liczby zakażeń. Taka sytuacja mogłaby oznaczać poważne zagrożenie dla wydolności systemu opieki zdrowotnej. Minister zaznaczył, że to mało prawdopodobne, jednak taki scenariusz musi też być rozważany.

– „Przyjmujemy sobie taką cezurę mniej więcej połowy grudnia, jeżeli nie będziemy mieli do tego czasu wyraźnego spadku zakażeń, to na pewno będzie nas to zmuszało do podjęcia działań, które będą bardziej dolegliwe” – powiedział szef MZ.

Źródło: Radiozet.pl