in

Był pewien, że COVID-19 nie istnieje. Teraz ze szpitala apeluje do każdego – aż włos się jeży na głowie!

Pewien mężczyzna pochodzący z Wielkiej Brytanii był pewien, że koronawirus nie istnieje i naśmiewał się z każdego, kto boi się pandemii. Niedługo potem sam zachorował i przebywa teraz w szpitalu. Jego stan zmusił go do przemyśleń, którymi postanowił się podzielić z innymi. Ma dla każdego z nas ważny apel.

Mężczyzna przez długi czas był pewien, że koronawirus został wymyślony, a przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego to jakaś kpina, która nie powinna mieć miejsca. Kiedy sam zachorował, szybko zmienił zdanie. Los okazał się nie być dla niego zbyt pobłażliwy.

Pojechał na wakacje do Hiszpanii, z których miał wrócić wypoczęty. Zamiast tego wrócił z nich z koronawirusem. Jego stan był coraz gorszy, co doprowadziło do tego, że wylądował w szpitalu. Teraz oddycha dzięki masce tlenowej i modli się o to, aby udało mu się z tego wyjść.

“Złapałem to na Teneryfie. Myślałem, że jestem niezwyciężony, nie nosiłem maski ochronnej. Zapłaciłem najwyższą cenę. Nie cierpię na żadne choroby współtowarzyszące. Nie chcę, żeby ktokolwiek popełniał te same błędy co ja. Teraz jestem na oddziale intensywnej terapii, czekam na dalsze leczenie i nie wiem, czy przeżyję. Naprawdę chcę, byś wziął tę wiadomość do siebie, ponieważ może się to przydarzyć każdemu. Proszę, uważaj na siebie” – apelu w swoim nagraniu Chris Grailey.

U mężczyzny zdiagnozowano COVID-19 i ostre zapalenie płuc. Nie jest w stanie samodzielnie się poruszać i oddychać. Dostaje antybiotyki i leki sterydowe. Gdyby mógł cofnąć czas, postępowałby zupełnie inaczej.

“Przez większość wakacji byłem chory – straciłem smak, zapach, miałem zimne poty. Ale po moim powrocie do domu było dużo gorzej. W niedzielę rano przewieziono mnie na badania i odesłano do domu w niedzielę wieczorem, myśląc, że wszystko w porządku. We wtorek rano ponownie zostałem przewieziony prosto na oddział zakaźny. To, co czułem w zeszłym tygodniu, było bliskie piekła (…). Życie jest zbyt krótkie, by ryzykować swoje zdrowie. Nauczyłem się na własnej skórze. Nie chcę, żeby ludzie popełniali te same błędy, co ja” – dodaje.

Koniecznie podziel się tym apelem z innymi!