in

Mateusz Morawiecki nagle skomentował protesty kobiet. Jego słowa wbijają w fotel

W czwartek poznaliśmy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Od tej pory nie jest możliwe dokonanie aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub też jego nieuleczalnej choroby, która zagraża życiu.

Polacy nie zamierzali milczeć. Wyszli na ulice, aby wyrazić swój sprzeciw przeciwko odebraniu praw kobiet, o które tak długo walczyły. Od kilku dni w całej Polsce trwają protesty na ogromną skalę, obywatele nie zamierzają odpuszczać.

Premier Mateusz Morawiecki postanowił skomentować protesty. Jego słowa z pewnością wywołają skrajne emocje wśród Polaków.

“O co toczy się spór? Warto zadać sobie takie podstawowe pytanie i każdy w sumieniu niech na to pytanie odpowie. Czy jest to spór o danie prawa do życia dzieciom z zespołem Downa, czy jest to spór o niczym nieskrępowaną aborcję?” – powiedział na zakończenie wtorkowej konferencji pasowej Mateusz Morawiecki.

Premier komentuje protesty kobiet

Warto przypomnieć, że nie chodzi tylko o dzieci z zespołem Downa, a o płody, u których stwierdzono zostało duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia, lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu.

“Wolność wyboru jest rzeczywiście kwestią fundamentalną. Ale zgodzimy się chyba wszyscy z tym, że żeby realizować prawo do wyboru, trzeba żyć. Kto nie żyje, z tego prawa nie skorzysta” – mówi Mateusz Morawiecki.

“Dlatego, jakkolwiek wolność wyboru jest ważnym prawem, to jest ograniczona podstawowym prawem do życia, od którego zależy w ogóle to, czy wolność wyboru może być realizowana” – dodaje.

Prezes Rady Ministrów wyraził również swój sprzeciw wobec tego, co dzieje się w ostatnich dniach na ulicach większości miast w Polsce.

“Nie ma przyzwolenia na ataki na nasze świętości, kościoły, na prawo do realizowania wartości przez innych” – powiedział premier, nawiązując do akcji, w której protestujący wtargnęli do świątyń.

“To nie powinno mieć miejsca, bo burzy ład społeczny” – podkreśla premier.

Jednocześnie zaznaczył, że wszelkie protesty muszą odbywać się przy zachowaniu zasad reżimu sanitarnego.
 
Póki co wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie został opublikowany.