in

Nie chciała, by niepełnosprawna uczennica została w domu, gdy reszta klasy jechała na biwak i wpadła na genialny pomysł.

Życie Maggie jest pełne utrudnień w codziennym życiu. Dziewczynka urodziła się z porażeniem mózgowym. Nie porusza się samodzielnie i nie jest w pełni niezależna. Gdy klasa jechała na wycieczkę Maggie zawsze była zmuszona zostawać w domu.

Ale odkąd wychowawczynią ich klasy została Helma Wardenaar, nauczycielka nie chciała się na to zgodzić.

Według Helmy dziewczynka ma wystarczająco dużo sytuacji, które ograniczają jej możliwość uczestnictwa. Nie chciała by wycieczka szkolna była kolejną z nich.

Helma nie widziałaby problemu by popychać Maggie na wózku inwalidzkim na zwykłej wycieczce, ale tym razem wybierali się na rajd po nierównym terenie leśnym i górzystym, więc pomysł wózka odpadał zupełnie.

Helma rozpoczęła intensywne poszukiwania sprzętu turystycznego, dla niepełnosprawnych który umożliwiałby Maggie poruszanie się w trudnym terenie. Okazało się, że nie ma nic takiego, ale po jakimś czasie jeden ze sprzedawców sklepu, który odwiedziła Helma oddzwonił do niej, że ma pewien pomysł.
 

Znalazł dla nich specjalny stelaż „Free Loader”. Helma kupiła go za własne pieniądze, a nie był tani, bo kosztował 300 dolarów. W dodatku umożliwiał zabranie Maggie na wędrówkę, ale tylko na plecach opiekunki.
 
Helma jednak z przyjemnością przyjęła to rozwiązanie czym uczyniła niewymowną wręcz radość na buzi Maggie, która nigdy dotąd nie była na szkolnej wycieczce.
 

 
Taka nauczycielka to skarb, bo to człowiek jakich mało. Jej postawa raduje serce, przywraca wiarę w ludzi i staje się inspiracją dla innych.
 
Helmo dziękujemy w imieniu Maggie i wszystkich wykluczonych dzieci na świecie!