in

Ludzie z obrzydzeniem pytali na co cierpią jej dzieci. Odpowiedź matki pozostawiała ich bez słów.

Te dwie dziewczynki były w rzeczywistości starsze niż się wydaje. Lekarze nie dawali im szans już od urodzenia, a one żyły mimo wszystko i nie miały zamiaru się poddawać.

Małogłowie

Oto historia Loli i Claire.
Claire i Lola Hartley to dwie dziewczynki urodzone z małogłowiem. To wrodzona wada rozwojowa, która prowadzi do zmniejszenia rozmiaru głowy, a także mózgu.

Zaburzenia układu nerwowego

Z powodu małogłowia Claire i Lola Hartley miały mniejsze głowy w stosunku do tych normalnie rozwijających się. Doświadczały demencji, a ich rozwój mózgu nie był normalny. Ponadto nie mogły poprawnie mówić, chodzić i widzieć. Cierpiały także na codzienne ataki.

W rzeczywistości te dwie dziewczynki na tych zdjęciach miały 10 i 15 lat, ale ludzie byli pewni, że są młodsze właśnie z powodu ich głów. Ponadto ważyły razem zaledwie 8,6kg.

Żyły szczęśliwie

Pomimo stanu dziewczynek i faktu, że lekarze ostrzegali rodziców przed najgorszym zaraz po ich urodzeniu, oni nalegali na zapewnienie im normalnego życia, zrezygnowali z inwazyjnego leczenia i wprowadzili córeczkom bardzo zdrową dietę. Hartley powiedziała: „Daliśmy im mózgom to, czego potrzebują, aby się rozwijać. Dziewczynki przestały wymiotować i przybrały na wadze, co dało im ciałom szansę wzmocnienie.”

Dziewczynki każdego dnia cieszyły się życiem i spędzały miło czas ze swoją rodziną.

To cud!

 
Podczas gdy ludzie reagowali ze zdziwieniem, a niektórzy z obrzydzeniem, inni widzieli dziewczynki jako cud i być może za znak czegoś niebiańskiego.

 
To tak naprawdę były zwyczajne dziewczęta, pomimo swojej choroby, miały zainteresowania jak każde inne dzieci w ich wieku. Dziewczyny uwielbiały słuchać rapu i oglądać telewizję. Były również wielkimi fankami sportu, zwłaszcza, że ich starszy brat Cal, 17 lat, zaczął angażować je w gry swojej drużyny koszykówki w szkole średniej, prosząc graczy, aby dawali im piątki, gdy biegli na boisko.
 
Dziewczyny nie mogły chodzić ani mówić, cierpiały na karłowatość i miały zaburzenia widzenia, ​​ich rodzice wchodzili w interakcje z nimi za pomocą zabawek sensorycznych w zaciemnionym pokoju.
„Uśmiechają się, śmieją i rozpoznają ludzi. Wiemy, że wiedzą kim jesteśmy.”
 
Niestety dziewczynki zmarły. Claire żyła 17 lat (2001-2018), a Lola 13 lat (2006-2019). Składamy kondolencje i wyrazy współczucia dla całej rodziny, a także okazujemy wielki szacunek rodzicom, za to, że kochali swoje córeczki mimo wszystko i dali im szansę by żyć.

Źródło i fotografie: facebook