in ,

26-latka waży zaledwie 17 kg. Pije tylko wodę i żywi się wyłącznie bananem.

Anoreksja jest bardzo ciężką i trudną w leczeniu chorobą psychiczną. W dodatku tak społecznie nie rozumianą.

No bo jak zrozumieć to, że ktoś może tak bardzo nie chcieć jeść, że gotów doprowadzić się do skrajnego wycieńczenia i śmierci głodowej?

Źródłem choroby jest głęboki kryzys wartości i postrzegania rzeczywistości. Prowadzi do zaburzeń odżywiania i jadłowstrętu.

Kristina Karyagina ma 26 lat, a jej problemy zaczęły się jeszcze w liceum. W efekcie choroby waży zaledwie 17 kilogramów. Mniej więcej tyle ile 4 letnie dziecko…

Nic dziwnego skoro Kristina pije tylko wodę i zjada kawałek banana. To wszystko co jest w stanie wmusić w siebie dziennie. To cud, że wciąż żyje, bo ofiary anoreksji umierają przy znacznie wyższych wagach.

Миллион вопросов за что ? почему именно я это пережила анорексию? Почему оказалась на доме 2, теперь мне все ясно …..я должна была пройти через весь этот ад , чтобы потом помогать людям сначала через музыку ,а сейчас вы мне помогли всем миром дать шанс Кристине -выжить! (благодаря проекту вы обо мне узнали и помогли собрать деньги ) !!!!!!я в ногах у каждого , кто оказал помощь …..у Кристины последний шанс -ее вес 17 кг ……ее мама в отчаянии ,как и я ….но Ян Голанд обещал помочь !!!!! Я надеюсь на вашу моральную поддержку сейчас сижу пишу в том самом кабинете , где когда -то лежала на диване под одеялом сама ,сейчас передо мной на этом диване -Кристина ….по ту сторону жизни (Умирает от холода хоть 30 градусов и 3 одеяла )с ней сидит мамочка ,а 2 года назад рядом со мной сидела тогда моя мама ,моя Оленька )в таком же полном отчаянии ! Берегите себя, своё здоровье и своих близких!!

A post shared by ☆゚KO᙭ᕼO ᗰᗩᖇIᗩ ☆゚ (@marynova888) on

Na granicy śmierci

Kristinie potrzebna była bardzo specjalistyczna pomoc, na jaką nie było stać jej bliskich.

O jej sytuacji usłyszała gwiazda rosyjskiej telewizji Maria Kokhno, która sama wyszła z tej okrutnej i wyniszczającej choroby. Wiedziała zatem dokładnie z czym zmaga się Kristina.

Maria zorganizowała kampanię na rzecz umierającej Kristiny. Udało jej się zebrać 110 tysięcy rubli, które pokryły jej pobyt w specjalistycznym ośrodku terapeutycznym. Leczenia podjął się wybitny psychiatra doktor Yan Goland, który zrezygnował z wynagrodzenia.
 

СРОЧНО собираем деньги на лечение Кристины!!!! Это видео может стать последним от неё….. Стоимость лечения в Нижнем Новгороде у врача Голанда (который когда-то вылечил меня!!!) – 100000₽, из них собрано 14000₽, плюс нужны деньги на транспортировку Кристины. Вчера звонил редактор Андрея Малахова с телеканала Россия, он предложил помощь, а также предложил участвовать Кристине в программе. Оказывается, им уже звонили люди и рассказывали про неё, у них было желание помочь, но не было доверия, на самом ли деле ей срочно требуется лечение. Узнав, что Кристина в студию приехать не в состоянии, интерес к ней со стороны редакции программы был потерян. В Нижнем Новогороде благодаря Кате Колисниченко нашлась добрая семья, которые готовы принять Кристину и ее маму на все время лечения. Огромная им благодарность!!🙏🏼🙏🏼🙏🏼 Осталось собрать деньги на само лечение и на билеты. Обращаюсь к вам за помощью!!! Карта: 639002029004176899 (Сбербанк) Марина Александровна К. (Мама Кристины) Большое спасибо всем, кто помогает, я верю, что мы успеем ее спасти. Кристина потрясающей силы духа девочка, все должно получиться!

A post shared by ☆゚KO᙭ᕼO ᗰᗩᖇIᗩ ☆゚ (@marynova888) on


 
Długa terapia
 
Zarówno lekarz, jak i Kristina doskonale zdają sobie sprawę, że przed nimi bardzo długa droga. Doktor Goland pracuje nad umysłem Kristiny, bo wie, że gdy umysł wyzdrowieje, to ciało także.
 

 
I tak osiągnął już wiele, ponieważ Kristina jest w stanie zjeść cośs więcej niż banana. Choć mnóstwo czasu upłynie nim jedzenie zacznie sprawiać jej przyjemność, stopniowo próbuje przyzwyczajać swój organizm do urozmaiconego jedzenia. To duży krok zważywszy, że od lat nie przyjmowała nic poza bananem i wodą.

 
Życzymy jej dużo siły w walce z tą podstępną chorobą i wierzymy, że wyzdrowieje.