in ,

Chciał zapalić ostatniego papierosa przed samobójstwem. Nagle usłyszał dziwne odgłosy zza krzaków

Josh Marino zakończył swoją służbę i w końcu wrócił do domu, niestety wojna bardzo źle wpłynęła na jego psychikę.

Przez większość swojego życia służył w wojsku i cierpiał z powodu problemów fizycznych oraz umysłowych, a w tym na zespół stresu pourazowego. Każdego dnia czuł się jakby budził się w piekle. Miał trudności z koncentrowaniem się na normalnych sprawach, stał się strasznie lękliwy i wszystko go irytowało. Pewnej nocy uznał, że ma już tego dość – wyszedł więc na zewnątrz, by zapalić swojego ostatniego papierosa.

Gdy Josh siedział tam, głęboko przygnębiony i zdeterminowany, aby zakończyć swoje życie, usłyszał, że coś porusza się w krzakach. Niedługo po tym, jego oczom ukazał się mały bezpański kotek.

“On po prostu do mnie podszedł i zaczął ocierać się o moje nogi, żebym go pogłaskał. Wybuchłem wtedy płaczem… Może on wiedział, że jest coś z czym nie mogę sobie poradzić.”


Po tym dniu Josh zaczął karmić kociaka, co zwykle kończyło się długą drzemką kota na jego kolanach. Nazwał go “Scout”. Gdy tylko Josh go wołał, on od razu do niego przybiegał.

Mężczyzna dzięki temu zwierzakowi, zaczął znów odczuwać sens swojego życia.

“Przestałem myśleć o wszystkich moich problemach i zacząłem myśleć o wszystkich jego problemach.” – powiedział Josh.

Niestety pewnego dnia, gdy Josh wrócił z pracy, Scout zniknął. W miarę upływu dni kota nadal nie było. Josh zaczął zdawać sobie sprawę z tego, jak ogromny wpływ miał ten zwierzak na jego życie. To było trudniejsze niż myślał… zniknął anioł, który tak naprawdę uratował mu życie. Jakiś czas później Josh i jego dziewczyna pojechali do schroniska dla zwierząt w Fort Riley, aby odnaleźć kota. Przejrzeli wszystkie koty, które potrzebowały nowego i kochającego domu. Wtedy nagle Josh jakimś cudem znalazł swojego wybawiciela.

“Nagle czarna i biała łapa wystrzeliła zza krat i pacnęła mnie łapą po lewym ramieniu. Spojrzałem do środka, a tam znajdował się ten sam mały, czarno-biały kot. Otworzyłem więc klatkę, przytuliłem i trzymałem go mocno!”

Josh zabrał go do domu, aby mogli zawsze być razem. I jak można sobie wyobrazić, ci dwaj faceci są nierozłączni! Jeśli podoba Ci się historia o zjednoczeniu Josha i Scouta, oraz ich wspaniałym wpływie na siebie, koniecznie podziel się nią z innymi! Poniżej możesz obejrzeć o nich film: