fot. Suzanne Marie/YouTube
in

Rodzice 13 dzieci torturowali je i przykuwali do łóżka. Do posiadania licznej gromadki „powołał ich Bóg”

Historia rodziny Turpin w momencie odbiła się głośnym echem na całym świecie. To, co rodzice robili swoim dzieciom, po prostu nie mieści się w głowie. Piekło zostało przerwane przez ich 17-letnią córkę…

Co takiego wydarzyło się w domu Turpinów? Dlaczego tak długo nikt nic z tym nie robił? Znamy szczegóły.

Koszmar w domu

Z pozoru rodzina zachowywała się bardzo normalnie i nikt nie podejrzewał, że za zamkniętymi drzwiami dochodzi do takich rzeczy.

Louise i David Turpin byli rodzicami 13 dzieci – 10 dziewczynek i 3 chłopców. Imiona pociech musiały zaczynać się na literę J. Małżeństwo było przekonane, że gromadka dzieci to „powołanie, które dostali od Boga”.

Niestety, w domu zdecydowanie zabrakło miłości. Dzieci były zamykane i karane praktycznie bez powodu. Niektóre maluchy mogły jeść tylko jeden posiłek dziennie, a umyć mogły się…. raz na rok. W domu dochodziło do bicia, a wszystko to sprawiło, że dzieci borykały się z zaburzeniami rozwoju, zanikiem mięśni i ogromną traumą.

Wychudzone i brudne, szybko stały się prawdziwym pośmiewiskiem w szkole. Gdy wracały do domu, czekały na nich tortury, np. przykuwanie do łóżka czy też zamykanie w klatce.

Wszystko zmieniło się 14 stycznie 2018 roku, kiedy dwie dziewczynki uciekły przez okno. Jedna szybko zrezygnowała i wróciła do domu, ale druga nie miała zamiaru się poddać. 17-latka musiała wyznać komuś całą prawdę o tym, co się dzieje w jej domu. Gdy tylko znalazła telefon, zadzwoniła pod numer alarmowy. Dzięki niej wszyscy są dziś wolni.

Louise i David Turpin zostali pozbawieni wolności na 25 lat. Niektóre z ich dzieci wyznały, że nadal kochają swoich rodziców pomimo zadanego bólu i że tortury miały je tylko przygotować do dorosłego życia…