in

Kopanie grobów za brak maseczki? Władze znalazły nietypową karę za złamanie zakazu.

Rządzący wpadli na bardzo nietypowy pomysł, który ma być przestrogą dla każdego, kto sprzeciwia się noszeniu maseczek. Zważając na to, że kara powinna zmusić do myślenia nad swoim postępowaniem, może się okazać, że był to strzał w dziesiątkę.

Nie ma wątpliwości co do tego, że cmentarz jest miejscem, na którym prędzej czy później znajdzie się każdy z nas. Jednak z powodu pandemii koronawirusa wielu ludzi zbyt wcześnie odeszło na tamten świat. Obostrzenia zapobiegające rozprzestrzenianiu się COVID-19 są równoznaczne z tym, że będzie również mniej ofiar. Są jednak tacy, którzy łamią obowiązek zakrywania ust i nosa, narażając siebie, ale też i innych.

Nie chcą nosić maseczek? Będą kopać groby

W krajach najbardziej dotkniętych epidemią, każdego dnia pojawia się mnóstwo nowych ofiar. Wykopanie miejsca na trumnę nie jest najłatwiejszym zadaniem i wymaga dużo czasu, więc władze w Indonezji postanowiły ukarać niesfornych obywateli za rezygnowanie z obowiązku zakrywania ust i nosa i jednocześnie mieć dodatkowe ręce do pracy.

“Na tę chwilę mamy tylko trzech grabarzy. Pomyślałem, że przyda im się pomoc. […] Mam nadzieję, że taka kara zmieni podejście do wprowadzonych ograniczeń” – tłumaczy szef dysytryktu Cerme cytowany przez Polsat News.

Osiem osób, które zostały przyłapane na lekceważeniu obostrzeń będą miały okazję, aby przemyśleć swoje zachowanie. W Indonezji sytuacja związana ze śmiertelnością z powodu koronawirusa jest naprawdę poważna. Od początku pandemii z powodu koronawirusa zmarło prawie 9 tysięcy osób.

Na publicznym cmentarzu w wiosce Ngabetan grabarze będą mogli liczyć na dodatkową pomoc. Do tej pory ledwo co wyrabiali się z pracą. Teraz odciążą ich nieco antymaseczkowcy.

Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu!

Źródło: Polsat News