in

Kolejny lockdown w Polsce? Rząd z szokującą informacją, padła konkretna data.

Zamrożenie gospodarki to coś, co do tej pory wydawało się już nie być brane pod uwagę po raz kolejny. Czy jednak rządzący zamierzają nieco zmienić plany? Polacy mieli pożegnać raz na zawsze rygorystyczne obostrzenia, jednak wszystko wskazuje na to, że możemy się spodziewać kolejnego lockdownu. Co więcej, padła nawet konkretna data.

Chyba nikt z nas nie wspomina dobrze czasu, kiedy gospodarka była zamrożona. Polacy marzyli o powrocie do normalności, jednak pandemia koronawirusa skutecznie to uniemożliwiała. Od kilku tygodni sytuacja epidemiologiczna w Polsce znów niepokoi. Gwałtowny wzrost zakażeń sprawia, że nie wiemy, czego się dalej spodziewać. Jak się okazuje, ministerstwo zdrowia nie wyklucza, że będziemy mieli do czynienia z kolejnym lockdownem.

Zamrożenie gospodarki po raz kolejny?

Pomimo zapewnień, że do kolejnego zamrożenia gospodarki nie dojdzie, po wypowiedziach polityków możemy wnioskować, że wcale tak nie jest. Zbliża się jesień, a wraz z nią prawdopodobnie pojawi się druga fala koronawirusa. Konieczne będzie podjęcie odpowiednich kroków.

W rozmowie z RMF FM wiceminister finansów Piotr Patkowski poinformował, że „wielkie zamykanie gospodarki jesienią może powrócić”:

„Nie możemy w 100 proc. wykluczyć drugiego lockdownu na takim samym poziomie jak wiosną.”

Piotr Patkowski uspokaja jednak, że nie jest to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Rząd zakłada póki co wyłączenie pewnych sektorów punktowo. W praktyce oznacza to, że zamrożenie gospodarki byłoby tylko w regionach, w których występuje najwięcej zakażeń – tam mogą zostać zamknięte kina, restauracje, bary i teatry. Póki co nie wiadomo, czy byłyby zamknięte kościoły i galerie handlowe.

Według epidemiologów, między innymi Pawła Grzesiowskiego, pełny lockdown prawdopodobnie nie będzie mieć miejsca, ponieważ Polacy są już świadomi, jakich zasad trzeba przestrzegać, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Źródło: Money.pl