in ,

67-letnia Irena miała dość swojego wyglądu i braku sił. Odważyła się na krok, który odmienił jej życie

Kobieta Zawsze Młoda, czyli Irena Wielocha, pokazała, że dbać o siebie można w każdym wieku. To, czego dokonała, wprawiło w osłupienie jej bliskich, którzy nie wierzyli, że kobieta jest zdolna do przejścia tak kolosalnej metamorfozy. Jaki jest cel w życiu 67-latki? Chce na zawsze pozostać młodą! Jak widać, doskonale jej się to udaje.

W rozmowie z WP, kobieta podzieliła się historią drogi, którą przeszła, aby być tu, gdzie jest teraz, na przekór wszystkiemu i wszystkim. Jednocześnie zachęciła każdego do tego, aby dbał o siebie, bez względu na to, ile ma lat.

“Próbuję robić wszystko na przekór starości. Kiedyś byłam gruba, brzydka, stara i leniwa, to mnie zmobilizowało do działania. Nie chciałam taka być. Patrzyłam w lustro i to mi się nie podobało. Udało mi się, ale u mnie to kwestia charakteru. Jestem uparta i konsekwentna”

W zdrowym ciele zdrowy duch

Irena Wielocha ma na swoim koncie na Instagramie mnóstwo obserwujących, z którymi dzieli się swoimi spostrzeżeniami, dietą i ćwiczeniami. Robi wszystko po to, aby zachować wspaniałą figurę i czuć się dobrze we własnym ciele.

“Przy robieniu zakupów zwracam uwagę, w co są zapakowania produkty. Jeżeli kupuję coś nowego dokładnie czytam etykiety. Przepisów nie podaję (nawet nie potrafię, gotując nie mierzę i nie ważę), nie jestem tzw. „kucharką” gotuję bo powinnam i muszę. Dostęp do informacji co i jak gotować jest zawsze i wszędzie. Moje jedzenie jest proste i mało pracochłonne. Nie kombinuję, nie wydziwiam, a jem smacznie i zdrowo. Jestem zdecydowanym wrogiem gotowych posiłków tzw. pudełkowych. Rzadko chodzę do restauracji, chyba że w celach towarzyskich” – zdradza 67-latka.

Produkty, które znajdują się w jadłospisie pani Ireny to: mięso z indyka, cielęcinę, wołowinę, królika, ryby – dorsza, makrelę, owoce morza, chleb razowy na zakwasie, surowe warzywa, ziemniaki młode, orzechy włoskie, brazylijskie, paski z dyni, słonecznik, gorzka czekolada, śliwki w czekoladzie, miód, daktyle. Kobieta Zawsze Młoda używa wielu przypraw, ale w jej kuchni króluje korzeń chrzanu. Pije wodę z kranu, miętę i hibiskus.

Ćwiczenia Kobiety Zawsze Młodej

“Dbam o kondycję. Mam możliwość trenować tu w Olchowcu na mojej siłowni na poddaszu. Trzy razy w tygodniu dostaję od mojego trenera rozpisany trening i ćwiczę. Pozostałe dni ćwiczę z uporem maniaka brzuszki i powtarzam te ćwiczenia z treningu Kamila, które sprawiają mi trudność. Wolne od treningu są tylko te dni, kiedy pójdę na wycieczkę, lub dłuższy spacer po górach. Góry wysokie na mnie czekają, nie mogę ich zawieść!” – przekazała.

Pani Irena kocha wakacje – uwielbia wspinać się po górach. To dla niej cudowna forma ćwiczeń, chociaż na co dzień preferuje nieco inne, które wykonuje na siłowni!

“Mam 67 lat. Nie czuję się seniorem i mam nadzieję, że tak będzie zawsze. Po prostu mam siwe włosy i dużo, dużo zmarszczek.”

“Prowadzę konto na IG i FB, bo mam wrażenie, że jest ono potrzebne żeby zmotywować ludzi do aktywnego życia. Żeby im udowodnić, że mogą z siebie dla siebie dać więcej niż myślą, że to właśnie pobudzi ich do życia. W pewnym okresie życia aktywność człowiek maleje. (…) Miałam 57 lat. Uświadomiłam sobie, że pewnych rzeczy nie będą już mogła robić. Zadałam sobie pytanie – dlaczego? Teraz już wiem – miałam nadwagę, brakowało mi sprawności fizycznej i kondycji i zaczynały mnie nękać choroby cywilizacyjne – cukrzyca, zły poziom cholesterolu, bóle kręgosłupa, stawów kolanowych” – zwierza się kobieta.

Dieta i ćwiczenia sprawiają, że Irena Wielocha jest w świetnej formie. Nie wyobraża sobie, że mogłaby żyć inaczej. Bardzo często bywa na siłowni, zajęciach cross-fit czy pilatesie.

Przed metamorfozą

Kobieta Zawsze Młoda wygląda nie do poznania. Stwierdza to zarówno jej rodzina, jak i internauci – każdy jest zachwycony jej metamorfozą!

“Dlaczego chodzę na siłownię! Przecież już nie muszę, zeszczuplałam wystarczająco, sylwetkę mam przyzwoitą, sił mi nie brakuje, zdrowie nie szwankuje, jestem z siebie zadowolona. A jednak chodzę i nie mam zamiaru przestać. Wiem, że wszystko, co było wcześniej wróci. Ruch dla człowieka jest rzeczą naturalną. Cywilizacja bardzo szybko z człowieka robi osobę niepełnosprawną, pod względem zarówno fizycznym, jak i umysłowym. Z dobrodziejstw cywilizacyjnych korzystam, lecz rekompensuję to dobrym, mocnym treningiem (sześć razy w tygodniu), codziennie kilkurazowym wejściem po schodach na ósme piętro, szybkim godzinnym spacerem. Czasem jazdą na rowerze, czasem wyjazdem na długą pieszą wycieczkę na miasto. Nie chcę tak wyglądać i czuć się tak jak 10 lat temu” – pisze na Instagramie.

Oczywiście, jak to w Internecie, nie obędzie się bez hejterów. Nawet tak wspaniała osoba, jak ta 67-latka, musi się borykać z nieprzychylnymi komentarzami.

“Głównie w mediach społecznościowych. Pod moimi postami na Instagramie pojawiają się komentarze, że jestem siwa, że wyglądam na starą, że ćwiczenia mnie zmęczyły… Ale nie przejmuję się tym. Grzecznie odpowiadam, nie usuwam takich komentarzy. Jestem ciekawa, jak inni zareagują na te opinie. Jednak większość osób reaguje na moją działalność bardzo dobrze. Zauważyłam też, że często młode osoby oceniają mnie pozytywnie, a starsze negatywnie. To zwykła kobieca zazdrość, wydaje mi się, że tak dowartościują się panie” – mówi kobieta dla WP.
 
Kobieta Zawsze Młoda ma dobrą radę dla każdego z nas!
 
“Teraz żyję na luzie i cieszę się każdym dniem. W moim wieku każdy dzień jest wyjątkowy! Dbaj o siebie, żeby czuć się młodo dziś, jutro i pojutrze”.
 
Podziel się tą inspirującą historią z innymi!

Źródło: WP, Fotografie: instagram.com/kobieta.zawsze.mloda