Przejdź do treści

Kiedy lepiej przestać pomagać dorosłym dzieciom? Granice rodzicielskiej troski

fot. pexels.com

Rodzicielska troska nie kończy się wraz z osiemnastymi urodzinami dziecka. Wsparcie finansowe, opieka nad wnukami czy pomoc w trudnym momencie mogą być czymś naturalnym. Problem pojawia się wtedy, gdy pomoc dorosłym dzieciom zaczyna przypominać ciągłe ratowanie ich z kłopotów, obciąża rodziców i nie prowadzi do większej samodzielności.

Kiedy pomoc zaczyna bardziej szkodzić, niż wspierać?

Nie każda pożyczka, opłacony rachunek czy pomoc w załatwieniu sprawy oznaczają przekroczenie granicy. Wiele zależy od sytuacji. Utrata pracy, choroba, rozstanie albo nagły kryzys mogą sprawić, że dorosłe dziecko przez pewien czas rzeczywiście potrzebuje większego wsparcia.

Warto jednak przyjrzeć się relacji, gdy pomoc staje się stałym schematem. Sygnałem ostrzegawczym może być sytuacja, w której:

  • rodzic regularnie pokrywa długi wynikające z tych samych decyzji;
  • dorosłe dziecko oczekuje natychmiastowego rozwiązania każdego problemu;
  • odmowa wywołuje groźby, obrażanie się lub agresję;
  • rodzic zaniedbuje własne zdrowie, finanse albo inne relacje;
  • pomoc usuwa konsekwencje, ale nie zmienia zachowania dziecka.

Ciągłe przejmowanie odpowiedzialności może utrudniać drugiej osobie uczenie się na własnych decyzjach. Cleveland Clinic zwraca uwagę, że różnica między wspieraniem a podtrzymywaniem niekorzystnego schematu pojawia się wtedy, gdy „ratowanie” bliskiej osoby chroni ją przed konsekwencjami i ogranicza jej motywację do zmiany.

Postawienie granicy nie oznacza zerwania kontaktu

Przestać wyręczać nie znaczy przestać kochać. Granica może dotyczyć wyłącznie pieniędzy, częstotliwości telefonów, sposobu prowadzenia rozmowy albo zakresu pomocy w codziennych obowiązkach.

Zamiast nagłego: „Od dziś radź sobie sam”, lepiej jasno powiedzieć, co się zmienia. Przykładowo: „Mogę pomóc ci ułożyć plan spłaty, ale nie zapłacę kolejnego rachunku” albo „Porozmawiam z tobą, gdy oboje będziemy spokojni, ale zakończę rozmowę, jeśli masz zamiar mnie obrażać”.

PRZECZYTAJ TAKŻE:  Te trzy cechy mają idealne żony. Mężczyźni zwracają na nie uwagę

Specjaliści opisujący zdrowe granice podkreślają znaczenie konkretnych komunikatów, mówienia o własnych potrzebach i konsekwentnego przestrzegania ustaleń. Granice nie powinny służyć kontrolowaniu drugiej osoby, lecz określać, na co sami możemy się zgodzić.

Jak pomagać, nie przejmując całej odpowiedzialności?

Pomoc może wspierać samodzielność, gdy ma jasno określony cel i zakres. Zamiast bezterminowo finansować codzienne wydatki, można ustalić czasowe wsparcie. Zamiast dzwonić do pracodawcy dorosłego dziecka, można pomóc mu przygotować się do rozmowy. Zamiast rozwiązywać konflikt za nie, można wysłuchać i wspólnie omówić możliwe wyjścia.

Dobra granica odpowiada także na potrzeby rodzica. Jeżeli wsparcie prowadzi do zadłużenia, przewlekłego napięcia, zaniedbywania partnera lub utraty poczucia bezpieczeństwa, warto ponownie określić własne możliwości.

Szczególnego podejścia wymagają sytuacje związane z chorobą, niepełnosprawnością, kryzysem psychicznym lub uzależnieniem. Ograniczenia danej osoby mogą być realne, ale nie oznacza to konieczności tolerowania przemocy czy całkowitego rezygnowania z własnego bezpieczeństwa. „NAMI” wskazuje, że uwzględnianie choroby nie wyklucza ustalania podstawowych zasad zachowania i przygotowania planu działania na wypadek kryzysu.

Granice rodzicielskiej troski zależą od konkretnej rodziny

Nie istnieje jeden moment, w którym każdy rodzic powinien przestać pomagać dorosłemu dziecku. Najważniejsze pytanie brzmi: czy wsparcie prowadzi do większej samodzielności, czy tylko odsuwa kolejny problem?

Rodzic ma prawo chronić swoje pieniądze, czas, zdrowie i spokój. Może nadal pozostawać blisko, słuchać i okazywać życzliwość, jednocześnie odmawiając przejmowania cudzych obowiązków. W trudnych, wieloletnich konfliktach rozmowa z psychologiem lub terapeutą rodzinnym może pomóc obu stronom uporządkować oczekiwania i ustalić możliwe do utrzymania granice.

Źródła:

AUTOR