in

Błagała strażników o pomoc. 6 godzin później, gdy weszli do celi, kobieta była już martwa.

Do tych wydarzeń doszło 13 miesięcy temu, ale dopiero teraz 300-stronicowy raport ujawnił dramatyczne szczegóły śmierci 27-letniej Kelly Coltrain.

Niezapłacone mandaty za parkowanie

27-latka Kelly Coltrain trafiła do aresztu za niezapłacone opłaty parkingowe. Po kilku dniach przebywania w areszcie poczuła się źle. Prosiła o pomoc, wzywała strażników, ale wszelkie jej prośby zostały zignorowane.

Lekceważenie i ignorancja

Jedyna reakcja na złe samopoczucie Kelly to przyniesienie przez strażnika mopa by kobieta posprzątała po sobie. Po tym już nie reagowali na jej prośby o pomoc. Kelly zmarła godzinę później…

Szczegóły śmierci

Dopiero po 13 miesiącach powstał szczegółowy raport, który ujawnił, że funkcjonariusze doskonale widzieli na kamerach co dzieje się w celi. Jednak nie zrobili nic, by pomóc Kelly.

Zaniedbanie

Nawet, gdy już przestała się ruszać nikt nie zareagował. Zastępca Szeryfa Mineral County wszedł do celi, ale nie przejął się nawet tym, że Kelly się nie rusza i nie może jej dobudzić. Nie wezwał karetki, ani nie podjął reanimacji.

Dopiero następnego ranka zgłoszono jej śmierć i podjęto czynności. Kelly nie żyła już od kilkunastu godzin.

Zarzuty

Funkcjonariusze pełniący wtedy służbę złamali szereg przepisów. Najpoważniejszym było odmówienie pomocy medycznej pomimo, że 27-latka informowała, że jest uzależniona od narkotyków i po odstawieniu środków odurzających czuje się bardzo źle.

Kto za to odpowie?

Prokurator Stephen Rye nadzorował dochodzenie. Jednak ostatecznie nie zdecydował się postawić funkcjonariuszom zarzutów w tej sprawie. W uzasadnieniu pisze:

„W naszej opinii śledztwo nie wykazało żadnych umyślnych czy złośliwych działań ze strony personelu, które uprawniałyby nas do postawienia takich zarzutów.”


 
Rodzina walczy o sprawiedliwość
 
Babcia i rodzice Kelly są zdruzgotani jej śmiercią, ale także tym jak przez wymiar sprawiedliwości został potraktowany jej zgon.”
 
Prawnicy rodziny złożyli pozew przeciwko funkcjonariuszom.
 
„Funkcjonariusze wiedzieli, że Kelly Coltrain przebywała w areszcie od kilku dni, leżąc na pryczy, wielokrotnie wymiotując, odmawiając posiłków, drżąc i rzadko się poruszając. Oskarżeni doskonale wiedzieli, że z jej zdrowiem dzieje się coś bardzo poważnego. Stan zdrowia Kelly Coltrain był ciężki, ale uleczalny. Śmierci tej młodej kobiety można było zapobiec. Gdyby pani Coltrain otrzymała pomoc i odpowiednią opiekę medyczną na czas, nie zmarłaby. Tak się jednak stało. Kelly Coltrain doznała długiej, bolesnej i przede wszystkim niepotrzebnej śmierci. Wszystko w wyniku zaniedbań dokonanych przez oskarżonych.”
 

 
Keyser-Cooper, jeden z adwokatów rodziny, występował już w procesach przeciwko organom policji Północnej Nevady. Ale jak mówi ta sprawa jest najgorsza i najbardziej bulwersująca w całej jego 33-letniej karierze.
 
Szeryf okręgu, Randy Adams, tak skomentował zarzuty prawników:
 
„To oczywiste, że doszło do prawdziwej tragedii i niefortunnego zdarzenia. Jednak jest to tyle, co mogę powiedzieć w związku z tą sprawą.”
 
Dodał także, że zrobi wszystko, by podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości. Ma temu służyć dodatkowe szkolenie dla funkcjonariuszy i zmiana organizacji pracy w areszcie.
 
W sprawie samego pozwu rodziny Kelly Coltrain odmówił komentarza.

Źródło i fotografie: eu.rgj.com