in

Matka wybrała się na basen z trójką dzieci. Nagle podchodzi do nich policjant i każe opuścić ośrodek.

Karmienie piersią to naturalna czynność każdej młodej mamy. Kobiety również nie lubią robić tego w miejscach publicznych i w razie potrzeby chcą udać się w ustronny kącik, ale nie zawsze jest to możliwe, przez co często są napiętnowane. Pewna mama z Teksasu doświadczyła tego na własnej skórze. Przebywając z trójką dzieci na basenie, została wyproszona z obiektu przez policjanta.

Wezwali policję do karmiącej matki

Karmienie piersią wywołuje wiele emocji i sporów. Wiele ludzi widząc dziecko karmione piersią w miejscu publicznym czuje zgorszenie. Misty Dauereaux, mama z Teksasu karmiła swojego 10-miesięcznego syna na basenie. Nigdy nie spodziewałaby się, że z tego powodu ktoś naśle na nią patrol policji.

Nieprzyjemne zdarzenie

Misty wybrała się do parku wodnego w Texas City wraz z dwójką swoich synów oraz siostrzeńcem. Kiedy starsze dzieci bawiły się w basenie, najmłodszy zaczął domagać się jedzenia. Amerykanka nie mogła zostawić bez opieki dzieci, aby udać się w ustronne miejsce, dlatego zaczęła go karmić w miejscu, w którym siedziała. Wtedy podszedł do niej ratownik i upomniał, że nie wolno jej tego robić.

Do zaskoczonej Misty przyszedł także menadżer obiektu, który powiedział, że musi się zakryć, albo opuścić park wodny. Kiedy kobieta nie przerwała karmienia, obsługa wezwała policję. Przybyły na miejsce funkcjonariusz kazał jej spakować swoje rzeczy i odprowadził do wyjścia.

Zachowanie obsługi i policji wywołało wiele kontrowersji

Misty pierwszy raz spotkała się z taką sytuacją. Zestresowana posłuchała policjanta, ponieważ nie chciała denerwować dzieci i robić scen przy ludziach. Potem wszystko opisała na Facebooku, ponieważ nie mogła zrozumieć, jak ktoś może zabronić nakarmić jej dziecko. Dodatkowo, w stanie Teksas obowiązuje prawo, że kobiety mogą karmić piersią dziecko w każdym miejscu.

Post Misty przeczytało tysiące osób, przez co historią zainteresowały się również media. Wiele kobiet nie kryło oburzenia, co do zachowania się obsługi parku wodnego i funkcjonariusza. Kobieta nie spodziewała się tak dużego odzewu i dziękowała za wsparcie:
Dostałam niesamowite wsparcie od kobiet na całym świecie. Sprawiły, że poczułam się dumna i uprawniona do stawania w obronie swojej i obronie karmienia piersią.

Otrzymała oficjalne przeprosiny

Wydarzenie spowodowało, że władze miasta wystosowały specjalne oświadczenie, w którym przeprasza Misty za niepoprawne zachowanie zarówno obsługi obiektu, jak i policjanta. W piśmie znajduje się również informacja, że pracownicy parku wodnego zostaną wysłani na specjalne szkolenia i zmienią się procedury traktowania karmiących matek.
I chociaż to wydarzyło się za oceanem, podobne historie znane są również u nas. Wiele matek ma problem z karmieniem dziecka w miejscu publicznym, ponieważ ludzie potrafią rzucać kąśliwe uwagi i mało przyjemne komentarze. Według oficjalnego stanowiska Rzecznika Praw Obywatelskich, karmienie piersią dziecka w miejscu publicznym jest częścią życia społecznego i nikt nie ma prawa obrażać i wypraszać kobiet karmiących.
Źródło: msn.com, popularne.pl