in ,

Ile włożyć do koperty po kolędzie? Ksiądz nie zamierzał owijać w bawełnę

Ksiądz Sebastian Picur nie od dziś udziela się na TikToku. Jedno z jego ostatnich nagrań było poświęcone temu, ile powinno dawać się do koperty podczas wizyty duszpasterskiej. Internauci są w szoku. Takich słów się nie spodziewali!

Filmy księdza są bardzo popularne. Jest on obserwowany przez 230 tys. internautów. Przekonuje do siebie ludzi niezwykłym poczuciem humoru i szczerością.

Ile wypada dać do koperty po kolędzie?

Już niebawem spora część Polaków ugości w swoim domu duchownego. Nic więc dziwnego w tym, że jedna z internautek zapytała księdza wprost: „Ile „wypada” dać do koperty księdzu na kolędę?”

„To zależy od lokalnych zwyczajów. Ja mam doświadczenie dobrowolnej ofiary. Ktoś może i chce, to składa ofiarę, inny nie. Myślę, że to najlepsza opcja” – odpowiedział ksiądz Picur.

@ks.sebastianpicur Odpowiedz użytk. @magikatrilly #ksiadz #wiara #kościół #kolęda #pieniadze #finanse #ekonomia #kasa ♬ dźwięk oryginalny – Małgorzata Haraszkie

Pod nagraniem duchownego w momencie pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci podzielili się swoimi doświadczeniami.

„Mój ksiądz nic nie bierze. on nawet na zaślubiny nic nie wziął.” – jeden z komentarzy.

„Jak córka miała pół roku to ksiądz powiedział, że młode małżeństwo na dorobku, to mam się z tą kopertą nie wygłupiać tylko dziecku coś kupić” – opowiada internautka.

„Kiedy byłam młodsza ksiądz, zanim brał pieniążki w każdej rodzinie najpierw pytał, czy na pewno wystarczy na chlebek” – czytamy.

Źródło: o2.pl