fot. freepik.com
in

Ciężarne zabierają na porodówkę grzebień, ale nie po to, żeby czesać włosy. Ma on inne zastosowanie.

Poród to bez wątpienia jedna z najważniejszych chwil w życiu kobiety. To coś, co pamięta się do końca życia i nie da się porównać z niczym innym. Mowa również oczywiście o bólu, którego nie da się opisać. A co, gdyby z pomocą przyszedł przyszłym mamom… grzebień?

Ta nietypowa metoda łagodzenia bólu zachwyciła już mnóstwo kobiet. Warto zdawać sobie sprawę z jej istnienia!

Grzebień a ból porodowy

Czy zwykły grzebień może w znaczący sposób pomóc kobietom mającym rodzić? Jak się okazuje – tak! Wciąż zdaje sobie z tego sprawę zaledwie garstka osób.

Aby grzebień nam pomógł, wystarczy, że będziemy trzymać go w dłoni. Ekspertka od lat pomagająca mamom w ciąży, Jen Davel z Wisconsin, tłumaczy:

„W związku z tym, że zakończenia nerwowe są bliżej dłoni, szybciej docierają do mózgu. Ściskanie grzebienia, powoduje ucisk niczym akupunktura i pomaga ciału zapomnieć o skurczach podczas porodu”

Warto podkreślić, że ten sposób nie sprawi, że nie będziemy czuć w ogóle bólu, ale na pewno będzie on mniejszy.

Grzebień pomaga „oszukać” ciało rodzącej kobiety, która może skupić się na innym bólu – bólu dłoni.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tej metody, możesz wejść na stronę Jen Davel – foxvalleybirthandbaby.com.

Podziel się tą ważną informacją z innymi!

Źródło: lelum.pl, foxvalleybirthandbaby.com