in

Dzieci drwiły z króliczych zębów jej syna. Wtedy nieznajomi zrobili coś, co zmusiło ją do łez!

Znęcanie się ma miejsce w każdej szkole i miejscach pracy od dziesięcioleci. Niezależnie od tego, jak osądzimy sprawcę zastraszania, wpływ na ofiarę ma bardzo duże znaczenie – to potrafi ogromnie zranić i sprawić niewyobrażalny ból psychiczny!

To samo musiał przeżyć dwunastoletni Evan Hill z Christchurch w Nowej Zelandii. Od zawsze był dręczony przez kolegów ze szkoły ze względu na swój wygląd. Młody Evan urodził się z dwoma niezwykle dużymi przednimi zębami i ciężkim zgryzem, co sprawia, że niezwykle trudno mu mówić, a nawet zamknąć usta.

Podczas gdy większość szczęk powinna spoczywać na 2-stopniowym pochyleniu, szczęka Evan spoczywa pod kątem 12 stopni, a między jego górnymi i dolnymi zębami jest 2-centymetrowa przerwa. Nowozelandzki ortodonta stwierdził, że był to najgorszy przypadek jaki widział od 25 lat.

Dzieci w szkole nazwali Evana “Króliczym dzieckiem” i bezlitośnie wyśmiewali z powodu jego nieszczęścia. Jak każda mama, matka Evana, Barbara, była załamana emocjonalnym i fizycznym bólem, jaki jej syn musiał codziennie znosić z powodu swojego stanu.

Niestety, z powodu trzęsienia ziemi, które zrujnowało dom rodziny i pozostawiło ich bez samochodu, rodzice Evana po prostu nie mogli sobie pozwolić na zapłacenie 12 000 $, które potrzebował by uzyskać odpowiednią pomoc. Zdesperowani, by uwolnić Evana od koszmaru, rozważali nawet zastawienie domu na pokrycie płatności, ale niestety nie byli w stanie tego zrealizować.

Nieznajomi z całej Nowej Zelandii zaczęli przekazywać pieniądze Evanowi i jego rodzinie, których suma wyniosła w sumie 100 000 $! Jego matka była zaskoczona hojnością kraju, a Evan wreszcie mógł się wyleczyć.

Z powodu uzbierania aż tak dużej kwoty, rodzinie udało się również kupić nowy samochód. Pozostała część darowizn została przeznaczona na fundusz dla innych dzieci, które również potrzebują drogiego leczenia stomatologicznego. Po 5 latach leczenia, aparat Evan został zdjęty.

A jego uśmiech jest ledwo rozpoznawalny, ale zdecydowanie zaraźliwy!

Wielkie brawa dla mieszkańców Nowej Zelandii, którzy pomogli spełnić marzenie tego chłopca.

Źródło i Fotografie: youtube