in

Doda przekazała wstrząsającą wiadomość. Fani nie mieli pojęcia, że jest aż tak źle.

Doda to bez wątpienia jedna z najbardziej barwnych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka ma mnóstwo wiernych fanów, z którymi chętnie dzieli się relacjami ze swojego życia. W ostatnim czasie przekazała wstrząsającą wiadomość. Tego nikt się nie spodziewał.

Artystka uznała, że pora na wyjaśnienie relacji z członkami zespołu i dalszych losów swojej kariery. Ze łzami w oczach powiedziała, że czas na przerwę. Wielbiciele Dody byli w szoku – nie wiedzieli, przez co przechodzi ich idolka.

Doda nie zamierza owijać w bawełnę

Ostatnimi czasy dało się zauważyć, że Doda jest bardziej obecna w branży filmowej niż muzycznej. Piosenkarka jest teraz producentką i śpiewanie zeszło w jej życiu na drugi plan.

Na Instagramie postanowiła wyjaśnić swoim fanom, dlaczego uznała, że zrobi sobie przerwę. Jak się okazuje, artystka od jakiegoś czasu nie czuła się dobrze w związku z tworzeniem muzyki.

“Zdecydowałam się na przerwę muzyczną, ponieważ czułam, że przestaję się rozwijać. Że jestem coraz bardziej zdesperowana w tym gniciu artystycznym od wewnątrz. Występowanie na scenie przynosiło mi więcej frustracji niż radości. Paradoksalnie zdecydowałam się na przerwę w karierze ze względu na moich fanów, żeby nigdy nie poczuli tego ode mnie, co ja czuję” – zwierza się Doda.

Wokalistka podkreśliła również, że ostatnio nie ma zbyt dobrych relacji z członkami zespołu Virgin.

“Czułam się zmęczona, że jeśli ja czegoś nie wymyślę, to nikt za mnie tego nie zrobi” – tłumaczy Doda.

Gwiazda bardzo lubi członków swojego zespołu, jednak poczuła, że “wszyscy zawsze przychodzą na gotowe”. Ma do nich o to żal i nie zamierza myśleć za każdego z osobna.

“Nie wrócę na scenę, dopóki, dopóty nie zmieni się to. Dopóki nie będę się otaczać ekipą, która będzie mnie do tego stymulować albo chociaż w połowie będzie dawać nowe pomysły i miała takie samo zapotrzebowanie na rozwój jak ja. Bo tylko wtedy będę miała gwarant, że każdy koncert będzie lepszy od poprzedniego” – zaznacza.

Fani są zrozpaczeni taką decyzją, ale już niebawem będą mogli spodziewać się produkcji filmowej Dody i jej męża, Emila Stępnia. Film “Dziewczyny z Dubaju” będzie miał swoją premierę już w 2021 roku. Opowie on historię polskich modelek i Instagramerek, dorabiających sobie podczas sekswyjazdów.

Źródło: pikio.pl, Pomponik