in , ,

Nie pił, nie palił, prowadził zdrowy i aktywny tryb życia. Dlaczego zachorował na raka? Onkolog wyjaśnia.

Świadomość ryzyka zachorowania na nowotwór jest bardzo wysoka. Wielu z nas zdaje sobie sprawę, że w dużej mierze sam ma wpływ na profilaktykę antynowotworową.

Rozumiemy, że zdrowe jedzenie, aktywność fizyczna, unikanie stresu, rezygnacja z nałogów, mogą w znacznym stopniu zminimalizować prawdopodobieństwo choroby.

Ale mimo prowadzenia higienicznego trybu życia ludzie mogą zachorować.

Dlaczego tak się dzieje?

Doktora Vishala Rao zapytał o to pacjent, który dbał o zdrowy tryb życia. To niestety możliwe. I nie chodzi o to, że niektórzy mają szczególne uwarunkowania i obciążenia genetyczne, ale o to, że pomimo naszych starań na wiele czynników rakotwórczych nie mamy wpływu, lub nie jesteśmy go świadomi.

Po pierwsze pestycydy

Są wszechobecne w uprawach. Większość produktów z warzyw, a tym samym z mięsa, które jest karmione paszami jest naszpikowane chemią. I nic nas przed tym nie uchroni, chyba że uprawiamy własny ogródek.

Po drugie konserwanty

Pochłaniamy ich trudne do oszacowania ilości. Są właściwie w każdym produkcie od pieczywa po słodycze. Normy obliczane są dla bezpieczeństwa w pojedynczym artykule, ale nikt nie liczy tego ile ich kumuluje się w organizmie z wielu różnych produktów.

Badania już dawno wykazały, że konserwanty jak benzoesan sodu czy azotyn sodu zwielokrotniają ryzyko wystąpienia raka żołądka.
 

 
Po trzecie cukier
 
Na jego wpływ na komórki rakowe badania także znane są już od dawna. Cukier dostarcza energię komórkom nowotworowym, jest ich paliwem.
 

 
Myślenie o zdrowym jedzeniu musimy dziś mocno przewartościować. Dziś nie możemy myśleć o samym produkcie jako o zdrowym, ale musimy myśleć o jego składzie i pochodzeniu.
 

 
Tylko takie myślenie może nas ochronić przed rakiem.
 
Warto udostępnić ten artykuł.