in

Musiała golić ciało codziennie od 8 roku życia. W końcu przestała – na prośbę faceta.

Każda kobieta chce wyglądać atrakcyjnie, dlatego oprócz kosmetyków, które stosuje na co dzień, stara się pozbyć ze swojego ciała niechcianych włosków. Gładka, jędrna skóra jest marzeniem każdej piękności, ponieważ w dużej mierze to właśnie ona zapewnia o atrakcyjności i jest pożądana w oczach mężczyzn.

Tak myślała również Amerykanka Dana, dla której nadmierne owłosienie na ciele stało się prawdziwym koszmarem. Ma z nim problem od ósmego roku życia. Dziewczyna zawsze nosiła ubrania ukrywające owłosione ciało, nawet w upalne dni, aby nie być obiektem kpin, podaje Reports of The Sun.

Korzystanie ze środków do depilacji doprowadziło do tego, że Danya musiała pozbyć się niechcianych włosów nawet na palcach.
 

Laserowa depilacja nie pomogła dziewczynie, jej włosy rosły, a biedaczka nie miała innego wyboru, jak golić prawie całe ciało każdego dnia, a także rozjaśniać włosy rosnące na jej twarzy.
 

 
Długie lata nieudanej walki ze znienawidzonymi włosami sprawiły, że udała się ze swoim problemem do lekarza, który stwierdził, że kobieta ma do czynienia z pewnym odchyleniem – hirsutyzmem.
 

 
Wiedząc o męce Dany, jej mąż zasugerował, żeby przestała się golić. Początkowo kobieta myślała, że ​​to żart, ale był tak przekonujący, że Dana w końcu się zgodziła. Wsparcie ukochanego mężczyzny pomogło Danie na zawsze pozbyć się kompleksów.
 
Na dzień dzisiejszy matka trojga uroczych dzieci odnosi się z humorem do swojego wyglądu. Kiedy ktoś komentuje to, jak wygląda, tylko się uśmiecha do niego lub po prostu ignoruje.
 
Podziel się tą niezwykłą historią walki na Facebooku!