in

Coraz więcej zakażeń w Polsce. To „nie żółte, ale czerwone światło ostrzegawcze”.

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życie do góry nogami i sprawiła, że musieliśmy przywyknąć do zmian, które utrudniły naszą codzienność. Choć lato dało nam trochę wytchnienia, czwarta fala wydaje się być nieunikniona, co od dawna podkreślają eksperci.

Od kilku dni obserwujemy znaczny wzrost zakażeń, który niepokoi większość Polaków. Wrzesień niestety nas nie rozpieszcza. Czwarta fala rozpędza się, najszybciej tam, gdzie jest najmniej zaszczepionych osób.

Drastyczny wzrost zakażeń

W dniu dzisiejszym Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 722 przypadkach zakażenia koronawirusem. Z powodu COVID-19 zmarło 10 osób.

Wiceminister Kraska zaznacza, że taki przyrost zakażeń jest „nie żółtym, ale czerwonym światłem ostrzegawczym”. Podkreślił również, że „praktycznie wszystkie osoby, które trafiają z COVID-19 do szpitali, to osoby, które się nie zaszczepiły”.

Sprawę skomentował także rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz:

„90 proc. osób, których dotyka ten najtragiczniejszy skutek koronawirusa, czyli zgon, to również są osoby niezaszczepione.”

Najgorszą sytuację obserwuje się w trzech województwach:

„Czwarta fala nabiera rozpędu. Szybciej zakażeń koronawirusem przybywa w trzech najsłabiej zaszczepionych województwach: lubelskim, podlaskim i podkarpackim” – mówi Andrusiewicz.

Do tej pory w naszym kraju zaszczepiło się 19 561 992 osób. Liczba ta cały czas rośnie, ale wciąż jest sporo osób, których nie sposób przekonać do tego, żeby przyjęli preparat.

Podziel się tą ważną informacją z innymi!

Źródła: wiadomosci.radiozet.pl, www.polsatnews.pl