in

Dziecko urodziło się “bez mózgu”. Po 3 latach lekarze robią USG i nie dowierzają w to, co widzą

Narodziny dziecka są zawsze trudnym doświadczeniem dla wszystkich zaangażowanych w to wydarzenie osób. A presja i niepokój wokół niego, może być jeszcze bardziej intensywna, gdy zdrowie dziecka jest zagrożone.

Jednym skrajnym przykładem jest historia chłopca Noah Wall, który urodził się cztery lata temu z ciężką wadą wrodzoną wywołaną przez wodogłowie. W wyniku zaburzenia wyszedł z łona matki z obrzękniętą głową i prawie bez mózgu (miał tylko dwa procent tkanki mózgowej).

Lekarze namawiali wielokrotnie rodziców Noaha na aborcję.

Rodzice Noaha jeszcze przed urodzeniem dostawali ostrzeżenia od lekarzy, że ich syn prawdopodobnie nie przeżyje zbyt długo po urodzeniu się, a nawet jeśli będzie inaczej, to jego jakość życia będzie bardzo niska. Nawet doradzali im, aby usunęli ciążę, zamiast ryzykować rodząc dziecko, które ma małe szanse na przeżycie i będzie musiało żyć w ogromnym bólu. Mimo to rodzice się nie poddawali i chcieli zobaczyć swoje dziecko na świecie niezależnie od tego, jakie jest ryzyko. Matka Noaha, Shelly miała ogromną wiarę, że sprawy potoczą się tak, jak powinny.

Jego proces rozwojowy trwał nieco dłużej, niż w przypadku dziecka bez problemów ze zdrowiem ale mimo to chłopczyk potrafił nauczyć się mówić, a w wieku czterech lat jego mózg, był już niemal takich samych rozmiarów, jak u innych dzieci w jego wieku.

Noah chodzi nawet do szkoły, mówi, liczy i czyta, tak jak jego rówieśnicy. Niestety walczy z poważnymi komplikacjami zdrowotnymi w wyniku rozszczepu kręgosłupa, który spowodował, że chłopczyk jest cały sparaliżowany. Rodzice robią wszystko, by ich dziecko mogło samodzielnie się poruszać.

W telewizji BBC pojawi się film dokumentalny o jego niesamowitym ozdrowieniu o nazwie “Chłopiec z bez mózgu”.

Mimo diagnoz lekarzy, Noah przeżył, rozwija się prawidłowo i jest szczęśliwy.

To straszne, że lekarze nie dawali mu żadnych szans i namawiali rodziców do aborcji. Jego historia da z pewnością nadzieję wielu rodzinom, które usłyszą od lekarzy podobną diagnozę. Historie takie jak te przypominają nam, aby otworzyć nasze serca i umysły do możliwości świata. Choć decyzja Shelly była ogromnym ryzykiem, opłaciła się ogromnie i inspiruje miliony osób na całym świecie, a co najważniejsze dała małemu chłopcu szansę na życie. Podziel się tą niezwykłą historią ze swoimi przyjaciółmi i rodziną.

Źródło i fotografie: shareably.net