in

Nieznajomi bali się jej chorej córeczki. Wtedy matka wpadła na pewien pomysł.

Wielokrotnie słyszeliśmy, jak niesamowity może być instynkt macierzyński. I na co czasami mamusie są gotowe, aby zapewnić szczęście swoim dzieciom.

Ashley Nadi kocha swoją małą córeczkę o imieniu Charlie. Rodzina mieszka w Arizonie i jest absolutnie szczęśliwa, z wyjątkiem jednego problemu – lekarze zdiagnozowali u Charlie łuszczycę. Ta niezakaźna choroba autoimmunologiczna objawia się w różnym wieku u setek milionów ludzi na świecie.

Łuszczyca może pojawić się na tle różnych czynników drażniących, w tym stresu i niewłaściwej diety. W rzeczywistości ta choroba i jej występowanie nie zostały w pełni zbadane, dlatego jej pochodzenia nie można szczegółowo wyjaśnić. Wiadomo na pewno – łuszczyca jest praktycznie nieuleczalna, jednak całkowicie bezpieczna dla innych.

Na zewnątrz choroba objawia się w postaci zauważalnych wysypek na skórze. Przez lata Ashley znalazła sposób na zmniejszenie liczby wysypek u Charlie dzięki ścisłej diecie. Kobieta powiedziała, że ​​z diety dziecka należy wykluczyć produkty zawierające gluten i laktozę.

Niemniej jednak choroba czasami i tak się objawia, co staje się przyczyną raczej ofensywnej reakcji innych. Ludzie na ulicach patrzą na dziewczynę z litością, mijają ją. Matki zabierają swoje dzieci z daleka od biednej Charlie.

 
Dziewczyna jest bardzo towarzyska i wesoła, nie rozumie, dlaczego inni reagują na nią z pewnym obrzydzeniem. Samotna matka nie mogła spokojnie przystać na taką postawę. Dlatego wymyśliła sposób, aby pokazać ludziom, że choroba Charlie nie stanowi dla nich żadnego zagrożenia.

 
Gdy tylko Nadi zauważy krzywe spojrzenia otaczających ją osób, wyzywająco gładzi twarz Charlie i całuje ją w policzek. Kobieta pokazuje więc, że nie ma się czego bać, a wysypki nie są zaraźliwe dla innych.
 
„Myślę, że Charlie jest piękna. Nie przykrywam wysypek ubraniami, nie ubieram jej w długie golfy lub spodnie. Ona nie różni się niczym od innych, Charlie jest grzeczną i wesołą dziewczyną – mówi kobieta.
 
Teraz zbierane są środki na leczenie dziecka. Każdego dnia użytkownicy sieci przyczyniają się do przyszłości dziewczyny.

Fotografie: Instagram