in

Brytyjka szuka Polaka, który zrobił dla niej coś niezwykłego. Ta historia wyciska łzy z oczu.

W ostatnim czasie w Internecie pojawił się wpis pewnej Brytyjki, który w momencie przykuł uwagę każdego. Kobieta poszukuje Polaka, który wyciągnął do niej pomocną dłoń, kiedy będąc wraz z mężem i synem na spacerze w parku, zdarzył się jej wypadek.

Brytyjka doznała urazu kolana. Bohaterski Polak miał ją przenieść na rękach po zaznanej kontuzji. Kobieta za wszelką cenę chce mu podziękować.

Bohaterski czyn Polaka

Całe zajście miało miejsce 2 kwietnia w Wielki Piątek. Sally Barrington poszła z mężem i z synem na spacer do parku przy Willen Lake tuż przy Londynie. Kobieta straciła równowagę, będąc na drewnianej równoważni. Upadek okazał się bardzo niefortunny. Brytyjka potrzebowała natychmiastowej pomocy.

„Usłyszałam głośny trzask w kolanie i poczułam natychmiastowy ból, nie mogłam stanąć na prawej nodze. Wiedziałam, że to poważna sprawa i mam kłopoty” – mówi kobieta.

Mąż poszkodowanej pobiegł po samochód, a 16-letni syn nie zdołał podnieść kobiety. Udało się to jednak bez problemu Polakowi, który był świadkiem tego zdarzenia.

„Próbowałam się przemieścić, ale byłam zbyt słaba. Zsunęłam się na żwir, nie mogłam wstać, płakałam z bólu. Kilka osób przeszło obok i nie zapytało o pomoc. Niespodziewanie pojawił się biegacz, który natychmiast zatrzymał się, aby pomóc” – opowiada Sally Barrington, jak cytuje portal miltonkeynes.co.uk

Mężczyzna zaniósł kobietę do samochodu, który znajdował się 900 metrów dalej. Podczas „przeprawy” wspominał, że właśnie w taki sposób w Polsce przenosi się żonę przez próg.

„Od razu zauważył, że cierpię. Ten miły mężczyzna zaproponował, że przeniesie mnie ponad 900 metrów pod górę na pobocze, gdzie mój partner mógłby mnie zabrać” – mówi wzruszona Brytyjka.

Kobieta nie spytała Polaka o nazwisko i po czasie uznała, że opublikuje w sieci swoją historię. Chce odnaleźć swojego bohatera, żeby mu za wszystko podziękować.

„Chciałbym podziękować niesamowitemu człowiekowi, który zaniósł mnie 900m po tym, jak straciłam równowagę nad jeziorem Willen Lake i uderzyłam w beton. Ten mężczyzna był biegaczem, szczupłym i wysokim, polskiego pochodzenia. Próbuję go odnaleźć i mu podziękować” – napisała Sally.

„Szukając go napisałam wiadomość na Facebooku. Dostałam wiele odpowiedzi – ale nie od biegacza. Chcę mu podziękować. W tych mrocznych czasach to właśnie te drobne akty dobroci utrzymują nas przy życiu. Przypominają nam o naszym człowieczeństwie” – mówi kobieta.

Sally powoli wraca do zdrowia, jednak przez kolejne 12 tygodni nie może chodzić ani biegać. Jej kolano zostało poważnie uszkodzone.

Podziel się tą historią z innymi i pomóż tym samym znaleźć bohaterskiego Polaka!

Źródło: o2.pl, miltonkeynes.co.uk