in

Brak wolnych łóżek i respiratorów. Tak źle jeszcze nie było, jest komentarz.

W województwie mazowieckim zaczyna brakować miejsc dla pacjentów zakażonych koronawirusem. Jak informuje redakcja RMF FM, wojewoda Konstanty Radziwiłł potwierdził, że nie ma już wolnych respiratorów na Mazowszu. Aż strach pomyśleć, z czym będziemy mieć do czynienia już niebawem…

Pandemia koronawirusa przybiera na sile. Dziś padł kolejny rekord zakażeń. Nic nie wskazuje na to, że będzie lepiej.

Polska służba zdrowia staje się niewydolna. Dyspozytorzy rozkładają ręce i nie mają pojęcia, gdzie kierować osoby wymagające hospitalizacji.

Brakuje miejsc w szpitalach

„W systemie o dostępności łóżek szpitalnych dla pacjentów zakażonych koronawirusem od dłuższego czasu mamy liczbę zero. Nie mamy gdzie kierować karetek z pacjentami. W dodatku dochodzi do sytuacji, że w systemie dostajemy informacje o pojawieniu się wolnych łóżek, a gdy karetka z pacjentem jest już na miejscu, dowiadujemy się, że wszystko jest już zajęte” – poinformował w rozmowie z TVN 24 jeden z dyspozytorów medycznych z Warszawy.

Od kilkunastu dni Mazowsze znajduje się wśród regionów, w których pojawia się najwięcej przypadków zakażeń koronawirusem. W placówkach medycznych nie ma wystarczającej liczby miejsc dla chorych, którzy potrzebują natychmiastowej pomocy. Brakuje także respiratorów.

„Gdybyśmy mieli w Warszawie te łóżka, które znalazły się w ostatnim raporcie wojewody, nie byłoby żadnego problemu z rozlokowaniem chorych. Te łóżka istnieją tylko na papierze” – przekazuje reporter TVN 24.

Gdy tylko w szpitalach zwalnia się miejsce, od razu pojawia się nowy pacjent. Karetki stoją przed szpitalami w kolejkach lub pokonują niewyobrażalne kilometry, aby znaleźć miejsce dla chorego. Ta sytuacja sprawia, że włos się jeży na głowie.

Podobna sytuacja ma miejsce w województwie śląskim. Tam również brakuje miejsc w szpitalach i karetek pogotowia.

Źródło: TVN 24/RMF FM/Gazeta/Ministerstwo Zdrowia