fot. poglądowa: freepik.com
in

Ciężarna poszła na badanie USG. Widok na monitorze sprawił, że włosy stanęły jej dęba

Badanie USG to najpopularniejsze badanie, które pokazuje nam, czy dziecko rozwija się prawidłowo i nie mamy się o co martwić. W życiu bywa różnie i nie wszystko jest tak, jak sobie zaplanujemy. Przekonała się o tym pewna mama, która spojrzała na monitor i zamarła. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał.

Przerażający widok na badaniu USG

Nie ma wątpliwości co do tego, że ciąża jest jednym z najpiękniejszych okresów w życiu kobiety. Pojawienie się dziecka na świecie zmienia wszystko i potrafi przynieść wiele radości. Chcemy jednak, aby nasza pociecha była zdrowa i silna, dlatego wykonywanie rutynowych badań jest niezwykle ważne.

Kobieta chciała dowiedzieć się, czy aby na pewno dziecko rozwija się prawidłowo. W tym celu udała się na USG. To, co zobaczyła na monitorze sprawiło, że włosy stanęły jej dęba.

Zobaczyła twarz swojego dziecka, która wyglądała jak szkielet. Reszta ciała była normalna, ale z twarzą faktycznie coś było nie tak.

„To było przerażające. Od razu zaczęłam się zastanawiać i martwić o to, jak będzie wyglądać moje dziecko, gdy się urodzi” – tłumaczy w rozmowie z serwisem The Mirror.

Mama bała się aż do chwili porodu. Wtedy całe szczęście okazało się, że wszystko jest w porządku i chłopiec wygląda naprawdę uroczo, a wszelkie obawy nie miały pokrycia z rzeczywistością!

Poniżej możecie zobaczyć wideo: