in

Ciężarna w 30 tygodniu nie czuje ruchów dziecka. Gdy poznała wyniki USG, zamarła.

Briony i Mike Curwood przeżywali ten szczególny stan oczekiwania jaki towarzyszy przyszłym rodzicom.

W 21 tygodniu ciąży Briony dowiedziała się, że urodzi córeczkę. Badanie usg przebiegało wzorcowo, więc była spokojna o przyszłość swojego maluszka. Ale w 30 tygodniu ciąży przestała odczuwać ruchy małej. Ogarnął ją niepokój, a intuicja mówiła jej jasno, dzieje się coś złego.

Badanie wykazało, że jej córka przestała się rozwijać. Lekarze nie umieli wskazać przyczyny. Uznali, że jedyna możliwość to dać dziecku szansę na życie poza organizmem mamy.

W pierwszej chwili Briony uspokoiła się. Mała żyła i wkrótce będzie mogła ją zobaczyć. Nie rozumiała wtedy jeszcze co to oznacza.

„Powiedzieli mi, że mam się przygotować na poród jeszcze dziś lub ewentualnie następnego ranka. Na początku byłam podekscytowana – pomyślałam, że niedługo zobaczę swoje dziecko” – powiedziała Briony w Hull Daily Mail. – „Nie wiedziałam nic o wczesnych porodach. W mojej rodzinie zazwyczaj rodziły się pięciokilogramowe dzieci. Po chwili zdałam sobie jednak sprawę z tego, że jest jeszcze dużo za wcześnie i naprawdę się przeraziłam.”

Ava Grace przyszła na świat przez cesarskie cięcie i ważyła zaledwie 600 gramów.

„Nie wyglądała jak dziecko. Przypominała bardziej małą laleczkę. Jej uszy jeszcze nie wykształciły się prawidłowo z głowy.”

Rodzice dopiero teraz zrozumieli jak kruche jest ich szczęście.

„Zapytałam lekarzy, czy przeżyje, a oni powiedzieli mi, że będą monitorować sytuację godzina po godzinie. Potem tydzień po tygodniu. Ale moja córka okazała się dzielną wojowniczką i spójrzcie na nią teraz – nigdy byście nie zgadli, przez co musiała przejść” – mówi Briony.
 

 
Mała Ava Grace spędziła w szpitalu wiele miesięcy. Okazała się być dzielna i wytrwała w walce o swoje delikatne istnienie. Wychodząc ze szpitala wciąż miała słabiej rozwinięty mózg niż dzieci urodzone o czasie i nieregularnie bijące serduszko. Ale z czasem i te problemy przezwyciężyła.
 

 
Urodziła się o 10 tygodni za wcześnie, ale teraz jest zdrowym, radosnym dzieckiem. Jej rodzice zaś czują się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Dzieci, które musiały stoczyć tak potężną walkę o życie, z pewnością jako dorośli będą bardziej doceniać jego wartość.
 

 
Rośnij zdrowa i żyj szczęśliwie Maleńka.