in ,

Aktor Anthony Hopkins zamienił alkoholizm i ateizm na chrześcijaństwo. Zobacz, co go do tego skłoniło!

Anthony Hopkins jest jednym z najbardziej znanych aktorów naszych czasów. Przez lata był również znanym ateistą. Ale to wszystko się zmieniło, gdy kobieta na jednym ze spotkań AA zakwestionowała jego niewiarę jednym, prostym pytaniem. To był początek inspirującej zmiany Anhony’ego Hopkinsa!

Niezależnie od tego, czy ktoś odniósł sukces czy nie, wszyscy mamy zewnętrzne zmagania ze sobą. We wcześniejszych latach kariery, aktor walczył z alkoholizmem. Uzależnienie Anthony’ego zaczęło się niewinnie. Przyjął światowy sposób myślenia i pił, ponieważ robił „to, co robisz w teatrze – pijesz”.

Ale jak to często bywa, społeczna rozrywka wkrótce zawładnęła jego życiem. Do 1975 roku picie Anthony’ego wymknęło się spod kontroli.
„Byłem piekielnie nastawiony na destrukcję” – wspominał wielokrotnie nagradzany aktor. „To było jak opętanie przez demona, uzależnienie, a ja nie mogłem przestać. A wokół mnie były miliony ludzi.”

Ale w najsłabszych momentach najlepiej działa siła Boga!
„Pan jest blisko złamanych serc i zbawia tych, którzy są złamani w duchu.” Psalm 34:18

Anthony Hopkins Świadectwo Bożej Łaski
Aktor zdał sobie sprawę, że potrzebuje pomocy. Zwrócił się więc do Anonimowych Alkoholików. Do tej pory Anthony był ateistą. Ale podczas spotkania AA, pewna kobieta zadała mu proste pytanie:
„Dlaczego po prostu nie zaufasz Bogu?”

To nie jest coś, z czym Anthony kiedykolwiek się zmierzył. Ale był tak zdesperowany, że pomyślał: „Cóż, czemu nie?” Zdecydowanie się na wiarę i zaufanie do Boga było momentem, gdy wszystko się zmieniło.
„Nie mogłem przestać pić, ale poprosiłem o odrobinę pomocy i nagle boom!. To było jak bingo” – wspomina Anthony Hopkins.

Nastąpił cud, pragnienie picia zniknęło i nigdy nie wróciło. Od tego czasu wierzy w Boga i każdego dnia, rok po roku wzrasta w swojej wierze.
Zapytany w wywiadzie dla CNN z Piersem Morganem, czy wierzy były ateista, Anthony Hopkins wierzy w Boga, odpowiedział prosto z serca: „Tak, wierzę. Wierzę.”

Anthony Hopkins dzieli się wiarą z młodym pokoleniem
Wiele lat po odnalezieniu wiary, Anthony Hopkins uważany jest za jednego z największych aktorów naszych czasów. Za zasługi dla sztuki scenicznej zdobył tytuł Sir Anthony Hopkins w 1993 roku od królowej Elżbiety.

Jako tak ceniony aktor, został zaproszony na rozmowę z prawie 500 uczniów szkół średnich i studentów podczas dorocznej konferencji Leadership, Excellence and Accelerating Your Potential (LEAP). I podzielił się z nimi wiedzą o niebezpieczeństwach tego świata.
„Jeśli gonisz za pieniądzem, to nie zadziała. A jeśli gonisz za sukcesem, to się nie uda” – powiedział.

W innym wywiadzie, Anthony opowiadał o tym, że jego sukces również jest niespełniony.
„Wiesz, spotykam młodych ludzi, którzy chcą grać i być sławni” – wyjaśnia znany aktor. „I mówię im, że kiedy dojdziesz do szczytu drzewa, nie ma tam niczego. Większość z nich do nonsens, większość to kłamstwo. Akceptuj życie takie, jakie jest. Po prostu bądź wdzięczny, że żyjesz.”

Były ateista Anthony Hopkins nie może już żyć jak dawniej
Po podzieleniu się historią o tym, jak został uratowany z alkoholizmu, Anthony Hopkins wyjaśnił moc, jaką mają nasze słowa i nasze przekonania nad naszym życiem. Powiedział także, że Bóg może wykorzystać wszystko, nawet nasze największe błędy i zamienić je w coś dobrego.

„Wierzę, że jesteśmy do tego zdolni” – powiedział Anthony do uczniów. „Z własnych doświadczeń, wciąż nie mogę uwierzyć, że moje życie jest tym, czym jest, ponieważ powinienem był umrzeń w Walli, pijany… Możemy pogadać ze śmiercią lub możemy porozmawiać ze sobą o najlepszym życiu, jakie kiedykolwiek przeżyliśmy. Nic z tego nie było błędem. To było przeznaczenie.”
Podczas gdy Anthony Hopkins czasami grał naprawdę złe postacie, aktor żyje swoim prawdziwym życiem z Chrystusem w swoim sercu. Był ateistą zanim znalazł Boga, a teraz po prostu współczuje ateistom, porównując ich życie bez wiary do „życia w zamkniętej celi bez okien”.
„Nie chciałbym tak żyć, wiesz?” – zapytał Anthony Hopkins.
Cóż za piękne przypomnienie świadectwa Anthony’ego Hopkinsa o nadziei, jaką mamy dzięki Jezusowi!
Źródło: GodTV