in

Handlował ciałem swojej 4-letniej córeczki. W notesie zapisywał daty jej spotkań z pedofilami.

Ten mężczyzna Andrew James Turley dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że nie każdy ma prawo zostać rodzicem.

Szanowany obywatel, wojskowy prowadził spokojne, uporządkowane życie. Pod tym zewnętrznym obrazkiem skrywał swoją prawdziwą twarz ojca, który postanowił dorobić się sprzedając usługi seksualne swojej czteroletniej córeczki.

Zamieścił w internecie ogłoszenie o treści: „Możesz zabawić się z córeczką tatusia”. Zaznaczył, że co prawda jego 4-letnia córka może być jeszcze za mała na pełny stosunek, ale cała reszta wchodziła w grę za odpowiednią opłatą…

Niestety nie tylko to jest przerażające.

Naprawdę zatrważający jest fakt, że kilkadziesiąt osób odpowiedziało na to ogłoszenie. Z siedemdziesięcioma pedofilami Andrew James Turley zdecydował się umówić swoją córkę. Cena to 1000 dolarów za dwie godziny z dziewczynką, której ojciec zobowiązywał się podać środki nasenne żeby była grzeczna…


 
Jednym z nich był prowadzący śledztwo policjant. „Tatuś” został aresztowany, oskarżony i skazany na 60 lat więzienia.
 
Rodzice dziewczynki byli po rozwodzie. Ojciec miał ustalone wizyty córki w jego domu. Matka nie miała pojęcia w jakim niebezpieczeństwie znajduje się ich córka.
 

 
To straszne, gdy zagrożenie płynie od rodzica, któremu dziecko bezwzględnie ufa, które ma je chronić i wpierać…