in

Schudła 70 kg dzięki trzem prostym zasadom. Dziś chce się podzielić nimi ze światem.

Amanda ‘Mandie’ Wood w wieku 37 lat ważyła 160 kilogramów, miała kłopoty ze zdrowiem i niską samooceną, ale te kłopoty nie motywowały jej do walki o siebie. Przeciwnie „zajadała” problemy i wciąż tyła.

Amanda uważała siebie za leniwą. Nie lubiła się ruszać i zdecydowanie wolała odpoczynek bierny w postaci objadania się na kanapie przed telewizorem.

Zbliżając się do 40-tki Amanda uświadomiła sobie, że swoim stylem życia świadomie sobie je skraca.

Powoli dojrzewała w niej decyzja o zmianie. Bo do tej zmiany trzeba dojrzeć, dorosnąć. Ona musi wypływać z serca i przekonania, że to jest dla mnie dobre.

Mandie wybrała się do dietetyka, który ocenił jej wagę, stan zdrowia i zalecił dopasowaną do niej, idealnie zbilansowaną, dietę.

Wiedziała, że sama dieta nie wystarczy, konieczne są także ćwiczenia, ale siłownia była dla niej najgorszym miejscem z koszmarów. Dopóki nie zdecydowała się na trenera personalnego.

„Teraz siłownia jest moim najbardziej wyczekiwanym zajęciem w ciągu tygodnia”

Ćwiczenie pod okiem specjalisty jest bardzo motywujące, a zindywidualizowany program ćwiczeń daje nieporównywalnie szybsze efekty.

Amanda nie czuła w sobie dostatecznie dużo motywacji, potrzebowała wsparcia z zewnątrz.

To znacznie ułatwiło jej zadanie.

Ale nie zawsze było lekko. Czasem miewała słabości i chwile zwątpienia. Jak sama mówi najważniejsze wtedy nie być zbyt krytyczną wobec siebie. Trzeba sobie umieć wybaczać odstępstwa od zasad czy małe porażki. To pozwala szybko wrócić na właściwe tory.

W ciągu dwóch lat Amanda z wagi 160 kilogramów zrzuciła 70 kg.

Odzyskała energię i radość życia. A jej samoocena znacznie wzrosła.

Amanda nie odmawia sobie jedzenia. Ona świadomie rezygnuje z pustych szkodliwych kalorii, na rzecz zdrowej i zbilansowanej diety, której jedzenie sprawia przyjemność i daje satysfakcję.

Nie chce nawet pamiętać jak czuła się ważąc 160 kg.

Mandie jest radosną i pozytywną kobietą. Choć jak twierdzi, wiele razy miała słabości.
 

 
„To okropne, gdy nie szanujesz siebie i nie lubisz. Gdy czujesz, że musisz coś ze sobą zrobić, a nie robisz, to czujesz się jeszcze gorzej i uważasz, że jesteś do niczego. A to sprawia, że tym bardziej nie masz siły nic z tym zrobić. Najważniejsze to spróbować przerwać tę spiralę bezradności.”
 

 
„Dziś kocham siebie z każdym kilogramem, który mi jeszcze pozostał. A chodzenie na siłownię uważam za najlepsze co mnie spotkało.”
 

 
Mandie uważa, że niezwykle istotne, by stosować metodę małych kroków. Łatwiej je osiągać, utrzymać motywację i odzyskać radość życia.
 

 
„Będą dni, w których będziesz chciała się poddać, w których coś ci nie wyjdzie, albo będzie ci ciężko – to normalne.”
 

 
„Po prostu się nie poddawaj! Bądź dla siebie łaskawa i wróć na odpowiednie tory przy następnym posiłku lub treningu.”
 

 
Siłę musisz znaleźć w sobie. To nie jest jakieś tam powiedzenie sobie: muszę coś zrobić. Jak naprawdę poczujesz, że musisz – to zrobisz to i nic Cię nie powstrzyma.