in

Babcia zastanawia się, czemu mała wnuczka przestała ją odwiedzać. Wtedy dowiaduje się prawdy, która mrozi krew w żyłach.

Dla wielu z nas największymi wartościami są bezpieczeństwo i miłość. Każdy rodzic powinien sprawić, żeby dziecko nie odczuwało ich braku. I zazwyczaj tak właśnie jest, że nie istnieje dla nich nic straszniejszego od myśli, że jego pociechę mógłby ktoś zranić. Dlatego dziwne się wydaje zachowanie rodziców, którzy sprawiają wrażenie, jakby nie przyznawali się do własnego dziecka.

Rodzice 5-letniej Angel należą właśnie do takich. Na szczęście oprócz rodziców dziewczynką mogła zaopiekować się babcia. W odpowiednim momencie zainteresowała się losem wnuczki i zapobiegła wielu przykrym sytuacjom. Cała historia zaczyna się w chwili, kiedy postanawia zadzwonić na policję…

Babcia, o której mowa, to Linda z Karoliny Północnej. Jej wnuczka nie przychodziła do niej od wielu miesięcy i babcia czuła, że stało się jakieś nieszczęście.

Po tym, jak wykonała telefon, funkcjonariusze policji od razu wybrali się do domu, w którym dziewczynka mieszkała razem z ojcem i jego rodzicami.

Na początku, babcia czuła, że to dobrze, że policjanci zrobią taką rutynową kontrolę, która sprawdziłaby, czy wszystko dobrze u Angel.

Jednak dzięki temu odkryto to, czego nikt się nie spodziewał…

Po tym, jak policjanci przeszukali dom, znaleźli dziewczynkę zamkniętą w schowku znajdującym się pod schodami. Dziewczynka miała liczne poparzenia i była bardzo brudna. Poza tym miała liczne siniaki wskazujące na to, że niejednokrotnie ktoś wymierzył w nią cios.

„Proszę, nie pozwól, żeby jeszcze stała mi się jakakolwiek krzywda”

Tracey Harrell, która jest opiekunką socjalną, zawiązała już wcześniej kontakt z dziewczynką. Dlatego też poproszono ją, aby zajęła się akcją
 
„Była cała rozdygotana. A włosy miała w niektórych miejscach ogolone.” – wyznała Tracey w Fox 59.
 
Babcia nie rozpoznałaby w niej tej małej, uroczej blondyneczki o niebieskich oczkach, którą widziała jeszcze parę miesięcy temu.
 
Policjanci nie byli w stanie określić, przez jaki czas Angel przetrzymywano w schowku. Gdy spytali dziewczynkę o to, kiedy ostatnio coś jadła, powiedziała, że nie może sobie przypomnieć.
 
Świetnym pomysłem okazało się to, że w całej akcji wzięła udział Tracey. Kobieta zaopiekowała się dziewczynką, kiedy tylko ją wyprowadzono.
 
„Wyciągnęła w moją stronę swoje małe rączki i przytuliła się. Kiedy odeszłam na krok, błagała mnie, żebym jej nie zostawiała samej.” – mówi kobieta.
 
CBS podało, że Angel została przywrócona ojcu na początku wiosny 2017 roku.
 
Ojciec Angel i jego partnerka zostali oskarżeni o to, że znęcali się nad dziewczynką i poza tym – nielegalnie posiadali broń.
 
Jednak babcia i jej mąż usilnie starają się o odzyskanie dziecka, wiedząc, że któregoś dnia znów może stać mu się krzywda.
 
Cała historia została szczegółowo opisana w reportażu: