in ,

96-letnia kobieta szyje maseczki dla przychodni. Jej słowa wzruszą każdego.

W tak trudnych dla nas czasach ważne jest, aby ludzie nawzajem sobie pomagali. Nawet drobny gest może okazać się zbawienny. Nie potrzeba przy tym dużego nakładu finansowego, wystarczą dobre chęci!

96-letnia emerytka jest na to doskonałym przykładem.

Kobieta postanowiła, że zacznie szyć maseczki, aby wesprzeć służbę zdrowia w czasie pandemii. To, co robi ta kochana staruszka, szybko obiegło cały internet. Każdy powinien brać z niej przykład!

Pani Janina Szelewska to 96-letnia kobieta pochodząca ze Świdnicy. Potrafi wspaniale szyć i postanowiła to wykorzystać. Jej dom z dnia na dzień stał się fabryką maseczek ochronnych!

96-latka pomimo wielu pochwał pozostaje skromna i sama uważa, że nie robi niczego szczególnego:

,,Moim zdaniem nie jest to żaden specjalny wyczyn. To jest tylko taki ludzki odruch, że trzeba pomagać innym w sytuacji niebezpieczeństwa. Nie mogę stać biernie i przyglądać się temu co się aktualnie dzieje na świecie, nie zareagować na to.”

Opowiedziała również, jak powstają maseczki:
 
,,Najpierw wycinam z materiału prostokąty, które następnie składam i spinam szpilkami a potem na maszynie obszywam i wszywam gumki. Szyję sama, ale czasem pomaga mi córka, która tnie materiał lub też gumkę” – tłumaczy w rozmowie z kobieta.wp.pl.
 
Maseczki uszyte przez kobietę zostają przekazane do przychodni w Świdnicy. 96-latka ma w planach również wsparcie ośrodka dla bezdomnych w swoim mieście.
 
Podziel się historią tej wspaniałej kobiety – niech każdy bierze z niej przykład!

Źródło: kobieta.wp.pl Miniaturka: twitter/@szykom89