in

50-latek podszedł do rzeźby kobiety – to, co z nią zrobił, nie mieści się w głowie. Wszystko się nagrało!

Wakacje to czas, kiedy chcemy odpocząć i zapomnieć o problemach. Każdy ma swoją ulubioną formę wypoczynku – jedni wolą morze, drudzy góry, a innym wystarczy grill ze znajomymi. Nie można pominąć także miłośników sztuki, którzy nie przepuszczą okazji zapoznania się z dziedzictwem kulturowym w innych krajach.

Pewien mieszkaniec Austrii zdecydował się na wypoczynek w przepięknym Possagno we Włoszech. Niewielka miejscowość w prowincji Treviso jest znana dzięki pewnemu artyście. W osiemnastym wieku urodził się tam wybitny rzeźbiarz, malarz i architekt, Antonio Canova. Dziś jego dzieła można podziwiać w lokalnym muzeum Museo Gypsotheca Antonio Canova. To właśnie tam wybrał się 50-letni mieszkaniec Austrii.

Chciał tylko zrobić zdjęcie, a usłyszał o nim cały świat

Turysta był szczególnie zaciekawiony gipsowym odlewem posągu siostry Napoleona Bonaparte, Pauliny Bonaparte. Trzeba zaznaczyć, że pomnik ma już ponad dwieście lat. Gdy mieszkaniec Austrii pozował z nim do zdjęcia, doszło do uszkodzenia eksponatu. Miało to miejsce 31 lipca. Mężczyzna nie wiedział, że wszystko się nagrało.

Na nagraniu z monitoringu widać, jak siada on na posągu. Chwilę później dochodzi do odłamania trzech palców u stopy rzeźby. Mężczyzna, orientując się, co zrobił, w panice ucieka z muzeum w Possagno. Był pewien, że ujdzie mu to na sucho i nikt nie zobaczy, że to właśnie on przyczynił się do uszkodzenia, ale w muzeum był monitoring. Nagranie zostało opublikowane na YouTube na kanale “La Repubblica”.

Sprawca nie wziął również pod uwagę tego, że z powodu pandemii koronawirusa wszyscy zobowiązani są do podania swoich danych osobowych przy wejściu do muzeum. Ułatwia to identyfikację osób w przypadku, gdyby ktoś okazał się być zarażony. To właśnie na podstawie danych i nagrania z monitoringu szybko udało się namierzyć mężczyznę.

Kiedy policja zidentyfikowała 50-letniego Austriaka, mężczyzna przyznał się do winy i wyraził swój smutek z powodu tego, co się stało. Jest on gotowy ponieść odpowiedzialność za szkody, które wyrządził. Możliwe, że sąd w Treviso postawi mu zarzuty.

50-latek tych wakacji z pewnością nie będzie mógł zaliczyć do udanych. Nikomu nie życzymy takich przygód i niech ta historia będzie przestrogą, aby uważać na cenne eksponaty!

Źródło: Polsat News