in

16-latek śmiertelnie potrącił młodą dziewczynę. Policja znalazła w jej ręku wiadomość, która łamie serce

To opowieść nie tylko o niej. Jest o każdym, kto codziennie podejmuje decyzję, która w swoich następstwach może zniszczyć czyjeś życie.

Jest fikcyjna, ale jej przesłanie prawdziwe i ważne.

„Droga Mamo,

Poszłam na imprezę. Pamiętałam, co mówiłaś. Żebym nie piła. Posłuchałam, żadnego alkoholu. Piłam tylko sok.

Czułam dumę, mamo. Mimo, że mnie namawiali, nie uległam. Wiedziałam, że będę prowadzić.

Wiem, że dobrze zrobiłam. Teraz impreza się kończy i wszyscy się rozjeżdżają.

Ja też wsiadłam do samochodu i ruszyłam. Wyjechałam na drogę. Ale inny kierowca mnie nie zauważył, uderzył we mnie z całą siłą.

Leżę na chodniku, słyszę jak policjanci mówią, że tamten jest pijany.

Ale to ja mamo za to płacę.”

„Leżę tu i umieram, mamo… Chciałabym abyś była tutaj, jak najszybciej. Jak mogło do tego dojść? Moje życie rozpadło się w jednej sekundzie.
 
Wszędzie jest krew. Moja. Słyszałam, jak ratownik powiedział, że umrę, mamo. Ten facet był prawdopodobnie na tej samej imprezie, co ja. On wypił, a ja umrę.
 
Dlaczego ludzie piją, mamo? To może zrujnować czyjeś życie. Czuję ostry ból. Jakby ktoś przeszywał mnie nożem. 
 
Ten, który we mnie uderzył chodzi, mamo. To nie jest fair. Ja tu leżę i konam, a on chodzi i gapi się.
 
Powiedz mojemu bratu, aby nie płakał, mamo. Powiedz tacie żeby był dzielny. Ktoś powinien był mu powiedzieć, aby nie jechał po alkoholu. Gdyby tylko ktoś mu powiedział… może bym żyła.
 
Mam ostatnie pytanie zanim się pożegnam, mamo.
 
Ja nie prowadziłam po pijaku, więc dlaczego to ja umieram?”
 

 
Tysiące ludzi, którzy umierali na ulicy będąc ofiarą pijanego kierowcy, gdyby mogli, zadaliby to samo pytanie: dlaczego to ja płacę za czyjś błąd?