in

1000 godzin robiła na drutach suknię ślubną. Goście weselni nie mogli wyjść z podziwu!

Dla wielu osób, zwłaszcza kobiet, ślub jest najważniejszym wydarzeniem w życiu! Szczególnie jeśli planujesz to uczcić. Musimy przemyśleć wszystko: od menu po strój. I podczas gdy większość narzeczonych wybiera tradycyjne suknie ślubne, nasza bohaterka, Tanya Jennings z Anglii, postanowiła stworzyć ją sama.

7 miesięcy pracy

Tak… właśnie tyle 39-letnia panna młoda poświęciła na stworzenie własnego wyjątkowego stroju. Warto zauważyć, że oprócz tego miała na głowie wiele innych rzeczy związanych z uroczystością: kobieta w dodatku chodzi do pracy i wychowuje dwójkę dzieci. Ostatnie szwy skończyła na kilka minut przed przybyciem samochodu ślubnego, który miał ją zabrać na ceremonię.

Kobieta wykonała kawał roboty i spełniła swoje marzenie. Wzorowała się na sukni, którą zobaczyła w internecie. Tak więc umiejętności szydełkowania, które Tanya nabyła w wieku trzech lat, stały sie dla niej przydatne.

Materiały

Dziewczyna uszyła sukienkę ze srebrnej satyny. To była tylko niewielka część pracy, najprostsza. Najtrudniejszym zadaniem było szydełkowanie elementów, które zdobią cały strój, a także białego koronkowego gorsetu i trenu.

Było około 150 oddzielnych elementów koronkowych, które Tanya musiała złączyć w jedną kompozycję. Jest to niezwykle trudne, ponieważ każdy szczegół musiał idealnie leżeć na sukience. Według Tanyi, podobnie jak jej rodziny, kobieta bardzo mało spała i cały wolny czas spędzała przy drutach.

Wynik był zdecydowanie tego wart! Z pewnością kobieta wykona takie arcydzieło jeszcze nie raz. Ukrywanie takiego cuda w szafie powinno być nielegalne! 😉

Źródło fotografii: Tanya Jennings