in ,

Wyciągnęli żółwia z wody, aby zrobić sobie z nim selfie. Potem zaczęli go deptać – zarówno dzieci, jak i dorośli.

Zdarza się, że spotkanie człowieka ze zwierzęciem nie kończy się dobrze – albo dla jednego, albo dla drugiego. W tym wypadku nie skończyło się dobrze dla zwierzęcia.

Pewien żółw wyszedł na plażę, ale niestety była ona zajęta przez wycieczkę – mnóstwo dzieci i dorosłych. Nie pozostał on przez nich niezauważony.

Każdy chciał sobie zrobić z nim zdjęcie, a turyści posunęli się do tego, by wyciągnąć go na siłę z wody na piasek. To znęcanie się nad zwierzęciem w celach rozrywki. Co najgorsza, dzieci zaczęły go kopać i deptać po nim, a nikt z dorosłych nie zareagował.

Jaki przykład dali dorośli dzieciom? Zamiast je ukarać, każdy znęcał się nad tym biednym żółwiem…

Jason Mier, dyrektor organizacji na rzecz zwierząt spotkał świadka, który opowiedział mu, że żółw został nawet uderzony kijem.

,,Nie było mnie w tym czasie w tamtym miejscu, więc wiem tyle, ile powiedzieli mi świadkowie. Całe szczęście na plaży byli inni ludzie prócz tych znęcających się turystów i zareagowali na przemoc wobec żółwia.” – opowiada Jason Mier.


 
Organizacja Jasona Miera zobowiązała się pomóc biednemu żółwiowi. Został on obejrzany przez weterynarza, a ratownicy pomogą mu dostać się do oceanu, czyli jego prawdziwego domu.
 
,,To, co zrobili ci ludzie, mogło doprowadzić do śmierci żółwia. Został on trafiony w czaszkę, więc śmierć była tuż o krok.”
 
Żółw przebywa teraz w basenie, gdzie jest poddany rehabilitacji przed powrotem do swojego naturalnego środowiska. Wróci tam, jeśli tylko odzyska siły i zdrowie.
 

 
Nie możemy zrozumieć, dlaczego ludzie znęcają się nad zwierzętami i czerpią z tego radość. To po prostu bestialstwo…
 

 
Jeśli się z tym zgadzasz, podziel się tym artykułem na Facebooku!