in ,

Polała synka wodą ze szlaucha, aby było mu chłodniej. Nie sądziła, że skończy się to tak tragicznie.

Lato jest piękne i wyczekane, ale i z nim jak każdą porą roku wiążą się niebezpieczeństwa.

Straż pożarna w Las Vegas apeluje o rozwagę, a powodem jest wypadek, który przydarzył się jednej z mieszkanek.

Wąż ogrodowy należy do ulubionych sposobów na schodzenie ciała, gdy jesteśmy w domu i mamy własne podwórko.


 
Mama 9-miesięcznego chłopca, chciała ochłodzić synka w ten właśnie sposób. Wzięła węża i polała dziecko. Nie wzięła pod uwagę tego, że wąż leżał w upale na słońcu i nagrzał wodę, która się w nim mieściła do bardzo wysokiej temperatury. Tak wysokiej, że dziecko doznało poparzeń 2 stopnia.


 
Dziecko trafiło do szpitala, a straż pożarna ostrzega innych rodziców, przed podobną lekkomyślnością i prosi o przekazywanie dalej.
 


 
Wiele osób nie jest świadomych tego, że woda w wężu może się nagrzać do temperatury 60 stopni, wystarczająco wysokiej by poparzyć.