in ,

Stolarz przerobił swojego vana na mały domek – Jego wnętrze zapiera dech w piersiach!

Ceny domów, nawet małych, osiągają kosmiczne poziomy, na które bez kredytu mało kogo stać. Ale wystarczy trochę pracy, samozaparcia i czasu żeby stworzyć sobie dach nad głową za niewielkie pieniądze.

Przykładem niesamowitej kreatywności wykazał się stolarz  Dipa Vasudeva Das.

Tak udokumentował cały proces przeróbki vana na minidomek.

Zanim Dipa zabrał się do przeróbek wnętrze jego samochodu wyglądało typowo.

Niczym nie różniło się od tysięcy dostawczych aut służących do przewozu towarów.

Dipa postanowił, że jego van ma zapewniać schronienie o każdej porze roku. Mieszka w Pradze, gdzie zimy bywają srogie więc musiał zadbać o ocieplenie i ogrzewanie.

Stworzenie powierzchni mieszkalnej na tak małej przestrzeni wymagało dobrze przemyślanych rozwiązań. Dipa zaplanował wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Miało być naturalnie, więc głównym materiałem było drewno.

Jego zawód pomógł mu zrealizować plany dokładnie tak, jak to sobie wymyślił.

Wykorzystał każdy centymetr znajdując miejsce na przechowywanie rzeczy i wyposażenie.

Poszczególnie elementy przygotowywał w swoim warsztacie.

Zamontował w vanie piecyk, który służy jednocześnie do ogrzewania i można na nim coś ugotować.

Dipa zadbał także o detale. Wszystko jest ładnie wykończone i zamontowane.

Drzwi wejściowe do tak ładnego wnętrz także musiały być wyjątkowe. Trzeba przyznać, że prezentują się znakomicie.
 

 
Pod podłogą sprytnie ukrył dodatkowe schowki, żeby zwiększyć powierzchnię przechowywania.
 

 
Czy da się tak mieszkać? Cóż na stałe może nieco zbyt mała przestrzeń, ale na wakacyjny dom mobilny to znakomita sprawa! Jest bardzo przytulny.
 

 
Nawet drzwi tyle kryją swoją tajemnicę. Po otwarciu mamy schowek na rowery i inne rzeczy.
 

 
Można nawet zaprosić znajomych na herbatę.
 

 
Trochę się ich tu zmieści, prawda?
 

 
To idealne rozwiązanie dla podróżnika. Jest wszystko co niezbędne i nie trzeba martwić się o nocleg.
 

 
Zmieścił się także mały zlew i miejsce do mycia.
 

 
A także materac, który przestrzeń dzienną zmienia w komfortowe łóżko.
 

 
Nawet śnieżna zima mu nie straszna. W środku jest przecież kominek i dobre ocieplenie. Wystarczy tylko przedsionek, który zniweluje ilość zimna, które dostaje się do środka przy otwieraniu drzwi i nie sposób w nim zmarznąć.
 

 
A tak prezentuje się letnią porą.
 

 
Trzeba przyznać, że należą się słowa uznania temu zdolnemu facetowi.
 

 
Aż nachodzi człowieka myśl jakby to było żyć w drodze. Podróżować, zwiedzać i zawsze mieć swój dom ze sobą.
 
Kusząca sprawa…

Źródło i Fotografie: divinefactory.net