in

Była w ciąży z 3 dzieckiem, gdy mąż ją zostawił. Zanim urodziła, sprzedała dziecko za 1000 zł.

Żyli skromnie, ale szczęśliwie w mieście Penza nad Surą w Rosji. Mieli dwoje dzieci. Kiedy 29-letnia Irina Volkova zaszła w ciążę z trzecim dzieckiem mąż tak po prostu odszedł, zostawił żonę, dwoje dzieci i nienarodzone trzecie.

Irina była załamana. Nie wiedziała jak poradzi sobie z trójką dzieci. Pracowała w myjni samochodowej i z pensją męża ledwo wiązali koniec z końcem. Poradziłaby sobie przy pomocy matki z dwójką, ale trzecie dziecko mocno komplikowało sprawy zarówno utrzymania jak i opieki.

Próbowała znaleźć rozwiązanie, ale w żadnym ze scenariuszy nie było miejsca dla noworodka. Myślała o aborcji, ale nie zdecydowała się na nią. Wtedy przyszedł jej do głowy zatrważający plan.

Postanowiła nienarodzone jeszcze dziecko sprzedać za kwotę 18 000 rubli, równowartość 1000 złotych kobiecie poznanej przez internet.

 
Miała donosić ciążę i po narodzinach oddać dziecko 23-letniej Annie z Petersburga, na której przejmujący wpis natrafiła w internecie. Anna rozpaczliwie starała się zajść w ciążę i pragnęła dziecka, mimo prób nie mogła zostać matką. Irina napisała do niej.

W liście opowiedziała o swojej sytuacji i zaproponowała Annie, że odda jej synka za kwotę 18 tys rubli. Anna przyjęła propozycję.
 

 
Plan zakładał, że Irina zgłosi się do szpitala z dowodem osobistym Anny. Wszystko szło dobrze. Po porodzie to Anna została wpisana jako matka chłopca.
 
Ale ktoś zaczął się domyślać. Rodząca zgłosiła się bez żadnych badań czy karty ciążowej, co wzbudziło podejrzenia, gdy lekarze zaczęli przyglądać się sprawie doszli do wniosku, że kobieta na zdjęciu w dowodzie nie wygląda jak ta, która rodziła. Zaczęły się pytania.
 
Spłoszona Irina uciekła z miasta, czym potwierdziła podejrzenia. Zawiadomiono policję i zaczęły się poszukiwania. Po kilku dniach została zatrzymana w innym mieście.
 

 
Przyznała się do popełnienia przestępstwa. Anna także trafiła do aresztu. Obu kobietom grozi do 10 lat więzienia.
 
Chłopczyk trafi do adopcji.

Źródło i Fotografie: imgur.com