in

Poroniła w 14 tygodniu ciąży. Lekarz nazwał jej dziecko „odpadem medycznym”.

Ciąża to czas wyjątkowy dla kobiety. Od pierwszych chwil przygotowuje się ona na przyjście na świat dziecka.

Ale zakończenie nie zawsze jest szczęśliwe. Kobieta traci ciążę i przeżywa osobisty dramat.

Sharran Sutherland z Fair Grove w stanie Missouri cieszyła się kolejna ciążą. Jednak w 14 tygodniu poroniła.

Poroniłam. To cios w samo serce, ale dziękuję, że moje dziecko pojawiło się w moim życiu. Jest ważne i zawsze będzie. Wiem, że to, co robię, nie każdemu może się spodobać, ale chciałam tylko pokazać, że dziecko w 14. tygodniu ciąży nie jest obłym kształtem. To człowiek!
Nie chciałam, aby moje dziecko było potraktowane jako „odpad medyczny”, dlatego razem z moim mężem zdecydowaliśmy się wziąć je ze sobą do domu. Po tygodniu pochowaliśmy je w naszym ogrodzie.
Mimo że ważyło zaledwie 0,02 kilograma i mierzyło 10 centymetrów, dla nas było i jest przede wszystkim człowiekiem.

„Jak ktoś może zaprzeczyć, że moje dziecko i inne dzieci, które odeszły w podobnym wieku, nie są ludźmi?! To przerażające.

Mam nadzieję, że dzieląc się zdjęciami mojego najdroższego synka, sprawię, że niejedna osoba, która rozważa aborcję, zastanowi się nad tym i pozwoli swojemu dziecku żyć.
Odmówiono mi tego, aby pochować mojego syna, ponieważ prawnie nigdy nie był… dzieckiem czy człowiekiem. Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych płód staje się dzieckiem w wieku 20. tygodni…
Jak można tak powiedzieć o istocie, która wyglądała jak człowiek? Po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Miał uszy, język, rączki, nóżki, usta… W tych wszystkich książkach, w których opisane jest to, jak wygląda płód w danym tygodniu, nie widziałam nigdy podobnego zdjęcia… Kiedy kobieta traci swoje nienarodzone dziecko, nie jest w stanie rozpaczać tak jak kobieta, która urodziła dziecko, które umiera po urodzeniu – wiem o tym, ale moje serce jest przepełnione cierpieniem


 
„Proponowano mi, abym poddała się „łyżeczkowaniu” i czyszczeniu macicy, aby pozbyć się płodu. Nie zgodziłam się”
Jakby to miało wyglądać? Miałabym pozwolić na to, aby ktoś rozszarpał mojego syna?! Lekarz powiedział, że możemy go wyrzucić, jak odpad medyczny… Byłam tak wściekła, że ktoś nazwał moje dziecko ODPADEM.
Moje dziecko zostało pochowane w ogrodzie, tak jak powinno być. Wcześniej zrobiliśmy odcisk jego rączek i nóżek. Mój mąż i ja zdecydowaliśmy pochować go w donicy wypełnionej hortensjami, która rośnie każdego roku.

 
Sharron udostępniła w Internecie zdjęcia swojego chłopca, pokazując jego małe ciałko. Deklaruje, że zrobiła to tylko po to, aby jej historia powstrzymała kobiety od dokonania aborcji.
 

 
Czy według Was powinna takimi zdjęciami dzielić się w internecie?

Źródło i fotografie: dailymail